Aldona Małyska: Integracja pokoleń – o znaczeniu inicjatyw propagujących spotkania międzypokoleniowe

SHARE
, / 897 0

Artykuł opublikowany w książce: Pobrzeżne problemy współczesnej pedagogiki, (red.) J. Górniewicz, A. Małyska, Olsztyn 2015, ISBN 978-83-63911-14-0, s. 51-77.

 

Wprowadzenie

Od pewnego już czasu obserwowane wydłużanie się średniej długości życia prowadzi do silniejszego, niż to miało miejsce w przeszłości zaznaczenia się w ludzkiej biografii okresu starości. Pociąga to za sobą przemiany w strukturze społecznej, bo oto obserwujemy współcześnie na niespotykaną dotąd skalę, jednoczesne istnienie kilku generacji. Dochodzi do spotkania pokoleń skrajnych, czyli pradziadków z prawnuczętami. Sytuacja ta rodzi nie tylko liczne konsekwencje o charakterze demograficznym, społecznym, czy ekonomicznym, ale przede wszystkim uruchamia cały ciąg wzajemnych relacji, których jakość bez wątpienia oddziałuje na spójność pokoleniową i międzypokoleniową.

Zmiana struktury wiekowej społeczeństwa wprowadza różnorodność i bogactwo w relacje międzypokoleniowe, z drugiej strony jednak stanowi wyzwanie, któremu należy sprostać zarówno w obrębie rodziny, jak i szerszej polityki społecznej. Dłuższe życie oznacza dłuższy okres emerytalny, dłuższy okres opieki nad niesamodzielnymi seniorami, a w ujęciu demograficznym nasilenie procesu starzenia się społeczeństwa, co może wywołać międzypokoleniowe antagonizmy w dostępie do dóbr i pokusę przeciwstawiania sobie interesów osób młodych i starszych. W dobie kultu młodości liczna populacja ludzi starszych postrzegana jest jako jednolita masa wiekowa, co budzi skłonność do stereotypizacji i zachowań dyskryminacyjnych. Wielu seniorów czuje, że są ignorowani i niepotrzebni, podobnie czuje się wielu młodych spotykających się z obojętnością i nieakceptacją ze strony dorosłych (Janiszewska-Rain 2005, s.612-615). Tworzą oni dwa pokolenia o niskim statusie społecznym i z poczuciem niekompetencji (M. Kilian, 2011, s. 98).

Współistnienie przedstawicieli kilku generacji ujmować można z punktu widzenia uczenia się międzypokoleniowego. Jest ono zjawiskiem naturalnym i zarazem wszechobecnym, bo przecież występuje w większości sytuacji społecznych, wydaje się być zarazem społecznie „niewidzialne”. Źródła braku uświadomienia sobie tego zjawiska dopatrywać się można w wielu czynnikach. Jednym z nich jest segregacja społeczeństwa uwarunkowana wiekiem. Najlepszym przykładem może być edukacja, gdzie człowiek począwszy od przedszkola, zaś skończywszy na Uniwersytetach Trzeciego Wieku spotyka się przede wszystkim z rówieśnikami (M. Muszyński, 2014, s. 14-15). „Oswaja się” przede wszystkim z nimi, wespół z nimi tworzy tzw. grupę docelową dla szeregu inicjatyw np. kulturalnych (Zob. S. Słowińska, 2014) i taki stan preferuje, bo uznaje go za naturalny. Tymczasem nie tylko relacje pokoleniowe ale również międzypokoleniowe budują poczucie jakości życia jednostki. Przenikanie się pokoleń jest zjawiskiem dokonującym się zarówno spontanicznie, jak to dzieje się w rodzinie, ale może także być inicjowane i realizowane w obrębie działań celowych, dokonujących się w nurcie formalnym, bądź nieformalnym.

Podejmowany w ramach tego opracowania problem bez wątpienia ma charakter uniwersalny, jednakże intencją autorki jest zwrócenie uwagi na szczególną powinność, swego rodzaju zobowiązanie społeczności akademickiej do zaangażowania się nie tylko w dyskurs na temat tego w jaki sposób należy poznawać, czy opisywać relacje międzypokoleniowe ale także formułowania wskazań dotyczących działań praktycznych. Stąd poza ustaleniami teoretycznymi, uogólnieniami, które mogą mieć charakter swego rodzaju dezyderat, zaprezentowano również przykłady tzw. dobrych praktyk, odnalezione w doniesieniach (Inicjatywy międzypokoleniowe…) z podejmowanych działań praktycznych i własnych doświadczeń organizacyjnych.

Międzypokoleniowe uczenie się

Zorganizowane formy międzypokoleniowego uczenia się nie są inicjatywą nową. „Programy międzypokoleniowe wywodzą się z realizowanych w latach 60. i 70. XX wieku projektów, w których osoby starsze opiekowały się dziećmi z edukacyjnymi i emocjonalnymi deficytami oraz tzw. trudną młodzieżą. Programy te stopniowo rozszerzano o działalność samopomocową osób dorosłych i starszych. W latach 80. rozpoczęto w tym temacie poważne badania naukowe oraz dyskusje nad rozwijaniem międzypokoleniowej praktyki jako kierunku studiów z teoretyczną i empiryczną podbudową. W Europie zainteresowanie praktyką międzypokoleniową wzrosło w latach 90. ubiegłego wieku. Obecnie programy międzypokoleniowe mają charakter międzydyscyplinarny i funkcjonują w ramach: pedagogiki, gerontologii, pracy socjalnej, psychologii, pielęgniarstwa, medycyny. Realizowane są w placówkach edukacyjnych, organizacjach społecznych, miejscach instytucjonalnej opieki nad osobami starszymi (np. domach pomocy), szpitalach, kościołach, bibliotekach. Funkcjonują na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym. Termin „międzypokoleniowy” stosowany jest w nauce (w sferze badań teoretycznych i empirycznych) i w praktyce. Działalność międzypokoleniowa ma swoją historię realizacji konkretnych programów, dzięki czemu w tej dziedzinie udało się zgromadzić duże doświadczenie”(M. Kilian, 2011, s. 99).

Realizowana w praktyce działalność międzypokoleniowa przyjmuje różnorodne formy, dotyczy heteronomicznych dziedzin, skupia różnych uczestników, realizowana jest w wielu miejscach, stawia sobie także różnorodne cele. Przyjmuje się, że dotyczy relacji i interakcji pomiędzy dwoma lub więcej generacjami, najczęściej skrajnymi: między bardzo młodymi i bardzo starymi. „Międzypokoleniową praktykę określa się jako celowe działania przynoszące korzyść ludziom młodym (z reguły 25-letnim i młodszym) i ludziom starszym (zwykle powyżej 50. roku życia). Środkowe pokolenie niekiedy włączane jest do aktywności międzypokoleniowej w roli organizatorów, rzadziej – uczestników. Dyskusyjne jest również obejmowanie działalnością międzypokoleniową członków tej samej rodziny, choć coraz powszechniej się to czyni. Pomimo niedostatków definicyjnych można wyłonić następujące wspólne cechy programów międzypokoleniowych: intencjonalnie włączają różne generacje w podejmowane aktywności, których celem jest osiągnięcie obopólnych korzyści, jak: wzmocnienie współdziałania, interakcji lub międzypokoleniowej wymiany wiedzy, umiejętności i doświadczeń. Programy te działają z korzyścią dla uczestników i szerszej społeczności. Wedle innej definicji programy międzypokoleniowe to aktywności zorganizowane dla członków dwóch generacji, rozwijające współpracę i promujące zmiany nastawienia do określonych grup wiekowych” (M. Kilian, 2011, s. 100).

W literaturze gerontologicznej termin „międzypokoleniowy” częściej odnosi się do relacji między jednostkami różnych generacji na poziomie mikrospołecznym (np. między członkami rodziny). Natomiast proponuje się, aby relacje między generacjami na poziomie makrospołecznym określać terminem „międzykohortowy”. W literaturze jednak powszechnie stosuje się termin międzypokoleniowy, bądź też terminy te używa się zamiennie. Feliciano Villar (2007, s. 115-117) termin „międzypokoleniowy” odnosi do sytuacji, gdy członkowie jednej lub więcej generacji zaangażowani są w działania wzmacniające współpracę w osiąganiu wspólnych celów, mają na siebie wzajemny wpływ oraz możliwość zmiany. Istnieje jeszcze pojęcie „wielopokoleniowy”, które stosowane jest w szerszym znaczeniu. Oznacza ono wspólne działania lub cechy generacji, ale niekoniecznie interakcje lub wzajemny wpływ. Działania podejmowane na rzecz wielu pokoleń będą określane jako wielopokoleniowe, międzypokoleniowe – jeśli będą zamierzały zmieniać ich punkt widzenia na drodze wzajemnych kontaktów” (M. Kilian, 2011, s. 99-100).

Zatem, istotą międzypokoleniowego uczenia się jest wzajemne uczenie się osób starszych i młodszych. Proces taki może być realizowany na trzech płaszczyznach, a mianowicie:

  • Uczenie się od siebie nawzajem – w tym przypadku przynajmniej dwie generacje dzielą się swoimi doświadczeniami z zakresu uczenia się, aktywności mającej na celu zdobycie wiedzy, pozwalającej nabyć zróżnicowane kompetencje społeczne, z których najistotniejszymi wydają się umiejętności komunikacyjne.
  • Uczenie się o sobie nawzajem – ten wymiar pozwala na wymianę doświadczeń, dzielenie się swoimi wartościami, aspiracjami, czy sposobem postrzegania rzeczywistości. Chodzi tutaj zarówno o wiedzę o sobie samym, jest ona podstawą, by otwarcie eksplorować świat, jak i o wiedzę o specyfice rozwojowej, etapach życia człowieka w ogóle.
  • Wspólne uczenie się – odnosi się do wspólnie organizowanego i realizowanego procesu uczenia się przynajmniej dwóch generacji o świecie, społeczeństwach, czy też wydarzeniach globalnych i lokalnych, z jakiegoś względu istotnych dla różnych pokoleń (R. Brown, T. Ohsako, 2003, s. 151-165).

O pełni opisywanego procesu mówić możemy dopiero wówczas, gdy przekaz międzypokoleniowy, czy też inaczej międzypokoleniowe spotkanie dokonywać się będzie z uwzględnieniem wszystkich trzech wymiarów. A zatem ludzie muszą mieć możliwość spotkania się w takim sensie, że jego przebieg będzie angażujący i uruchamiający potencjał wszystkich jego uczestników. Poza tym konieczny jest przekaz eksponujący i wyjaśniający specyfikę egzystencji każdej z grup, tak by możliwe było osiągnięcie równowagi pomiędzy tym, co wspólne i tym, co stanowi o różnicy. I wreszcie konieczne jest dialogiczne nastawienie uczestników, gdzie dialog rozumiany jest jako: „rozmowa, wymiana myśli poprzez wzajemną prezentację poglądów i postaw. Jego uczestnikom zależy przede wszystkim na wzajemnym poznaniu i przekazaniu posiadanych wartości intelektualnych i moralnych, zaś jego celem jest wspólne zbliżenie się do prawdy lub wspólne działanie” (Mały słownik…, 1983). To uczenie się międzypokoleniowe z wykorzystaniem dialogu „w szczególności urzeczywistnia się przez wymianę informacji, wiedzy, poszukiwanie odpowiedzi na stawiane pytania, bez usiłowania przewartościowania opinii czy przekonań jednej ze stron. Charakteryzuje się pełnym i odwzajemnionym otwarciem się, a tym samym, oddziaływaniem jednej strony na drugą. Oddziaływaniem poprzez dostarczanie argumentów, a nie usilnym przekonywaniem do argumentów, bez stosowania podtekstów manipulacji oraz narzucania swoich poglądów. Kolejnym warunkiem uczenia się międzypokoleniowego przez dialog jest uważne i cierpliwe słuchanie oraz bezwarunkowa wzajemna akceptacja rozmówców, ich empatyczne rozumienie – wczuwanie się w wewnętrzny świat przeżyć bez porównywania się i oceniania. Jeśli rozmowa ma przebiegać w formie dialogu refleksyjnego, to osoba znacząca (babcia, dziadek, rodzic, czy dziecko-wnuczek) winna powściągać się od udzielania gotowych odpowiedzi na stawiane w trakcie rozmowy pytania. Nie powinna także formułować pełnych i wyczerpujących treści dotyczących kwestii, które stanowią podstawę prowadzonego dialogu. Winna natomiast tak pokierować rozmową, by jej uczestnicy próbowali samodzielnie formułować i artykułować odpowiedzi lub proponować nowe rozwiązania dla omawianych problemów. Taki dialog będzie miał znamiona uczenia się twórczego rozumiejącego i będzie również w wysokim stopniu efektywny” (R. Kałużny, 2014, s. 52). Trzeba także pamiętać o tym, że „największą skuteczność w uczeniu się osiąga się wówczas, gdy jest ono partycypacyjne, proaktywne, wspólne, kooperatywne i nastawione raczej na tworzenie znaczeń, niż ich przyjmowanie w gotowej postaci” (J. Bruner, 2006, s. 122).

Uogólniając, międzypokoleniowe uczenie się to dwustronny proces, w którym to nie tylko dorośli przekazują młodym informacje, czy umiejętności potrzebne do zrozumienia świata, lecz także dzieci przekazują nowe umiejętności starszym pokoleniom (M. Muszyński, 2014, s. 13).

 

Warunki międzypokoleniowego uczenia się

Edukacja międzypokoleniowa – zwłaszcza ta dokonująca się w tak naturalnym dla człowieka środowisku, jakim jest rodzina – najczęściej odbywa się swobodnie. Inaczej sytuacja wygląda, gdy podejmuje się działania sformalizowane. Wówczas konieczne jest przestrzeganie szeregu zasad, z których najistotniejsze odnoszą się do pracy z grupą. Organizatorom nie może umknąć z pola widzenia specyfika tej grupy. A mianowicie jest to grupa osób w różnym wieku, stanowiąca zbiorowość znacznie zróżnicowaną, nie tylko pod względem wieku, ale i posiadanej wiedzy, umiejętności, doświadczeń, przejawianych przyzwyczajeń, nawyków, wyznawanych wartości czy stopnia sprawności psychofizycznej. Kluczowym zagadnieniem jest tutaj zadbanie o właściwą komunikację interpersonalną. Po to, by ułatwić komunikację interpersonalną warto już na pierwszym międzypokoleniowym spotkaniu ustalić ze wszystkimi uczestnikami zajęć zasady, jakie będą przestrzegane podczas spotkań. Jak wspomniano wcześniej, priorytetem jest nawiązanie relacji dialogicznej. Kolejnym wyzwaniem jest przekonanie uczestników-przedstawicieli różnych pokoleń o zasadności podejmowania wspólnych działań, a następnie angażowanie do konkretnych działań, opartych także na pomysłach wspólnie zgłoszonych i zaprojektowanych, opartych na zasobach każdego z uczestników (jeśli wyrażą taką wolę, by je ujawniać i wniosą akces, by je wykorzystać) oraz współpracy. Wszelkie działania o charakterze edukacji międzypokoleniowej powinny rozpocząć się od ustalenia zasobów tkwiących w osobach reprezentujących różne pokolenia. Warto opracować tzw. „bank informacji”, zawierający dane na temat uczestników zajęć (ich wiedzy, umiejętności, zainteresowań, pasji, zdolności). Jednocześnie nie mniej ważne jest, aby pozyskać informacje dotyczące oczekiwań i potrzeb uczestników spotkań. Niezwykle istotne jest także zadbanie o wzajemne poznanie się wszystkich uczestników zajęć. Tu można wykorzystać propozycje zajęć z zakresu pedagogiki twórczości, czy pedagogiki zabawy. Trzeba zaznaczyć, że aktywność, oparta na zasadzie ludyczności przynosi wiele pozytywnych efektów osobom w różnym wieku, w tym ułatwia poradzenie sobie z ewentualnymi blokadami mentalnymi i daje możliwość zapoznania się ze wszystkimi uczestnikami. Tematyka zajęć oferowana różnym pokoleniom powinna być interesująca zarówno dla młodszych, jak i starszych. Należy zadbać oto, by każdy uczestnik mógł aktywnie uczestniczyć w spotkaniu. Wskazanym jest, aby tak zaprojektować scenariusze wszystkich zajęć, by umożliwić każdej osobie zaprezentowanie własnych zasobów (A. Leszczyńska-Rejchert, 2014, s. 82).

Trzeba jednak zaznaczyć, że większość ze wskazanych powyżej postulatów nie jest możliwa do zrealizowania podczas incydentalnie aranżowanych działań, potrzebna jest tutaj pewna systematyczność, wielość takich spotkań. To wzajemne oswajanie się ze sobą przedstawicieli różnych grup wiekowych jest procesem, który wymaga czasu, pewnej powtarzalności, dopiero wtedy możemy spodziewać się, że zaistnieje zaangażowanie warunkujące efektywność spotkań. Chodzi przecież o to, by drugi człowiek trwale zaistniał w naszej pamięci, wszedł w strukturę naszego sposobu postrzegania rzeczywistości.

 

(Między)pokoleniowe punkty widzenia

Nie sposób pisać o relacjach międzypokoleniowych, nie wyjaśniwszy uprzednio co rozumie się pod pojęciem pokolenie. Otóż pokolenie to zbiorowość ludzi, którzy doświadczyli takich samych, ważnych wydarzeń historycznych, przeżyli te same sytuacje, reagowali na te same wyzwania, choć doświadczali tego wszystkiego osobno, każdy inaczej. Na przykład przeżyli wojnę, przełom ustrojowy, bądź kryzys gospodarczy. W sytuacjach tych zachowywali się oni indywidualnie, ale zachowywało się ich wielu, dla każdego z nich ważnym elementem jego świadomości było to, że nie jest sam, że jest wśród wielu innych. To podobieństwo biografii trwale kształtuje mentalność, postawy, hierarchię wartości uczestników, wytwarza też wspólnotę pokoleniową opartą na pamięci przeżytych wydarzeń (P. Sztompka, 2009, s. 154-155). W ujęciu kulturowym  pokolenie jest to zbiorowość społeczna, składająca się z osób, które w tym samym czasie zaczynały dorosłe życie i kształtowały swoją osobowość, a wydarzenia historyczne wpływające na trajektorie ich indywidualnych losów i na sferę ich przeżyć formowały ich postawy (M. Niezabitowski, 2010, s. 32).

Do najistotniejszych funkcji pokolenia należą:

  1. tworzenie kultury i cywilizacji, a głównie: idei, ideałów, symboli kulturowych, wzorów zachowań, dzieł sztuki i rozwiązań technicznych,
  2. innowacje – sygnalizowanie problemów nierozwiązywalnych dotychczasowymi sposobami, proponowanie nowych rozwiązań,
  3. kontestację, krytykę i kontrolę polityki podstawowych instytucji społecznych,
  4. regulację tempa zmian społecznych,
  5. podtrzymywanie ciągłości kultury i pamięci o ważnych dla danego pokolenia wydarzeniach historycznych,
  6. transmisję dziedzictwa przeszłości i kultury narodowej (B. Niezabitowski, 2010, s. 31).

„Relacje społeczne w ramach różnych generacji oraz między generacjami są zarówno środkiem, jak również efektem procesu szeroko rozumianej socjalizacji. Interakcje międzyludzkie sprzyjają uspołecznieniu człowieka, rozwinięciu takich cech osobowości, które gwarantują harmonijny rozwój różnych wspólnot, społeczeństw, narodów, a także całej ludzkości, nie można natomiast opierać istnienia świata na współzawodnictwie, rywalizacji” (M. Winiarski, 2007, s. 17). W opisie relacji międzypokoleniowych należy zwrócić uwagę, nie tylko na znaczenie harmonijnego współżycia i współpracy ale także na różnice i spory. Konflikt pokoleń jest przecież zjawiskiem naturalnym i często może przynosić pozytywne konsekwencje. Najistotniejsze jest, aby dotyczył meritum sprawy, w mniejszym zaś stopniu koncentrował się na wymiarze personalnym. Spory pomiędzy przedstawicielami różnych generacji mogą dotyczyć bardzo różnych sfer rzeczywistości. Ujawniać się mogą nawet wtedy, gdy ma miejsce pełna zbieżność uznawanych przekonań, norm i wartości, na przykład w obliczu kierowania wobec młodych żądania posłuszeństwa i podporządkowania, wynikać mogą także z braku możliwości porzucenia idealnego obrazu rodziców (Z. Aleksander, 2013, s. 212).

Nie można zaprzeczyć, że „występuje opozycja postaw dwóch pokoleń w odniesieniu do czasu i wobec świata. Młodość – to optymizm i nadzieja, perspektywa i przyszłość, żywioł namiętności i emocji, a starość – to retrospektywne spojrzenie za siebie, bagaż wielu doświadczeń, refleksji, przemyśleń, pragmatyzm, a czasem nostalgia i tęsknota za czasem minionym. Młodzi – i to wydaje się naturalne – są zwróceni ku przyszłości, ku temu, co może być i być powinno, odrzucają stare wzory osobowe, nie mieszczą się w nich, uważając je za niewystarczające. Po prostu chcą żyć inaczej niż ich rodzice i dziadkowie, a także nie popełniać ich błędów w wyborze drogi życiowej” (A. Zych, 1999, s. 58). Ta naturalna przecież transformacja ról oraz nastawień przyjmowanych przez człowieka w różnych etapach życia, nie musi jednak – a wręcz nie powinna – oznaczać gradacji, czyli tworzenia relacji lepszości-gorszości, pierwszeństwa i drugorzędności. Świadomość stadialności życia ludzkiego nie tylko w jego wymiarze biologicznym ale również społecznym, zgoda na dziejące się zmiany, naturalną sukcesję dominującej narracji, przy jednoczesnym otwarciu na przekazywane dziedzictwo, pozwolą na względnie harmonijne współistnienie przedstawicieli różnych pokoleń. „Seniorzy i juniorzy są przecież sobie wzajemnie niezbędni, wręcz konieczni dla siebie. Amerykański socjolog G. Bosard trafnie zauważył, że relacje rodzinne obejmują nie tylko to, co rodzice przekazują swoim dzieciom, zaś dzieci wzajemnie sobie, lecz również i to, co dzieci mogą przekazać rodzicom, a wnuki swoim dziadkom. Te swego rodzaju „dary” międzypokoleniowe obejmują m.in. wzbogacenie i umocnienie więzi wewnątrzrodzinnych, emocjonalną satysfakcję, która przenika całość życia rodzinnego, możliwość retrospekcji oraz powrotu myślą czy wspomnieniem do pięknych, przeżytych etapów życia, szansę kontrolowania i korygowania rozwoju osobowości młodego człowieka oraz głębsze zrozumienie procesów życiowych i sensu życia. Dla osoby w podeszłym wieku źródłem różnych, pozytywnych emocji i zainteresowań mogą być nie tylko dzieci, ale i wnuki”(A. Zych, 1999, s. 61-62).

Starość będąca, tak jak dzieciństwo, młodość, czy dojrzałość naturalnym etapem w ludzkiej biografii na przestrzeni dziejów ale także współcześnie rodzi wiele zróżnicowanych nastawień. W różnych epokach oraz cywilizacjach spotkać można było ustosunkowanie o charakterze gerontofobii, bądź gerontokracji. To, które z nich dominowało oddziaływało na sposób postrzegania starości i osób starych oraz wpływało na relacje między pokoleniami. Wśród wyznaczników tych postaw należy wymienić: dominujące warunki życia – czynnik ekonomiczny (S. de Beauvoir, 2011), wierzenia i praktyki religijne, obowiązujące koncepcje człowieka, kulturowe wzory starości (E. Magiera, 2010, s. 103) oraz dominujący system sprawowania władzy i jej dziedzictwa (S. de Beauvoir, 2011).

Podobnie dzieciństwo, wczesna młodość, czy młodość dojrzała na przestrzeni lat spotykały się z różnymi interpretacjami w zakresie powinności i możliwości, a zatem także różne uruchamiano postawy w zakresie realizacji ich potencjału. Z tych trzech wydaje się, że dorosłość, wespół z dojrzałą dorosłością niosła ze sobą stosunkowo największą swobodę w zakresie wyboru strategii adaptacyjnych do codzienności, jej wyzwań, szans i ograniczeń. Wydaje się, że tutaj nadawane sensy najbardziej należą do człowieka. Trzeba jednak pamiętać, że „każde społeczeństwo dysponuje pewnymi normami określającymi zestaw ról społecznych właściwych dla osoby w danym wieku. Zakłada się przy tym występowanie związanych z określonym wiekiem ograniczeń i zdolności, zaś preferowane role można określić jako odpowiedź na swoisty mix oczekiwań odnośnie do tego, co osoba w danym wieku może i powinna robić. Niekiedy takie normy są wyrażone w języku prawa (np. obowiązek przejścia na emeryturę w pewnym wieku, zakaz wykonywania niektórych zawodów przez osoby młodsze lub starsze od pewnego zapisanego w przepisach wieku, czy kwestia zdolności do czynności prawnych ograniczonych ze względu na wiek). Najczęściej jednak funkcjonują one w sposób nieformalny. Normy takie są zazwyczaj głęboko uwewnętrznione i większość jednostek w swym codziennym postępowaniu kieruje się nimi, dokonując wyboru „właściwego” wariantu zachowania. W rzeczywistości normy te mylą na przykład to, jak osoby starsze mogą się zachowywać, z tym jak powinny się zachowywać. Choć ich występowanie jest funkcjonalne, to jednak są one fundamentem, na którym budowane są, prowadzące do ageizmu stereotypy odnośnie osób starszych” (P. Szukalski, 2008, s. 155-156).

Wyniki badań Zofii Szaroty przeprowadzonych w latach 1995/1996 oraz 2000/2001  dowodzą generalnie przychylnego stosunku respondentów do problemów starości i pozytywnego wpływu kształcenia gerontologicznego na obalanie negatywnych stereotypów kształtujących postawę ageizmu. Wyobrażenie starego człowieka u młodzieży nie zależy wyłącznie od jej wieku, lecz również od sytuacji życiowej. Wspólne mieszkanie ze starym człowiekiem czyni jego obraz mniej negatywnym (Z. Szarota, 2004, s. 57-58). Wydaje się jednak, że nie tylko wspólne zamieszkiwanie, ale raczej pokrewieństwo, względnie dobre zaznajomienie, częstotliwość spotkań oraz założenie odnośnie tego, co takie spotkania mogą ze sobą jego uczestnikom przynieść decydują o sposobie postrzegania osób starszych, ich życia i znaczenia społecznego (Zob. A. Małyska, 2015). Potwierdzają to także badania Joanny Nawrockiej, z których wynika, że „bliski kontakt z osobami starszymi, miejsce zamieszkania i poziom wykształcenia są zmiennymi modyfikującymi postawy. Najbardziej przychylną postawę w odniesieniu do osób starszych manifestuje kobieta z wykształceniem średnim lub wyższym magisterskim, mieszkająca na wsi lub w mieście powyżej 100 tys. mieszkańców. Ma ona bliskie kontakty z osobami starszymi. Najmniej życzliwa lub wręcz wroga postawa cechuje mężczyznę należącego do grupy starszych dorosłych, żyjącego w małym mieście. Ukończył on szkołę zawodową lub legitymuje się dyplomem studiów licencjackich i nie deklaruje bliskich kontaktów z osobami starszymi” (J. Nawrocka, 2013, s. 84-85). Przywołana badaczka podsumowując przeprowadzone przez siebie badania i analizując uzyskane w nich wyniki pisze: „Ageistyczne postawy są w Polsce tak powszechne jak w innych krajach. Jednak przedstawione badania wskazują na możliwość osłabienia ageizmu. Modyfikujące oddziaływanie zmiennych demograficznych dowodzi podatności postaw na formowanie, które na mocy programów edukacyjnych, zawodowych i społecznych powinno stać się świadomym kształtowaniem. Choć tylko systemowe rozwiązania spowodują korzystne zmiany w postawach, jest się na czym oprzeć. Młodsi dorośli – sami z siebie, bez systemowej edukacji – przejawiają pozytywne postawy wobec starych ludzi. Bliskie relacje z osobami starszymi pomagają w formowaniu życzliwych postaw. Jest to wyzwanie do zmniejszania społecznej i przestrzennej segregacji z uwagi na wiek, bo aby bliskość mogła zaistnieć, ludzie muszą się spotkać ze sobą, pracując, podróżując, działając lub rozwijając swoje zainteresowania. Konieczności przeciwdziałania separacji z powodu wieku dowodzi wrogość wobec starych ludzi typowa dla średnich ośrodków od 10 tysięcy do 100 tysięcy mieszkańców. Brakuje w nich miejsc dla starszych ludzi w odróżnieniu od dużych miast, coraz lepiej radzących sobie z zadaniem ich organizacji, i inaczej niż na wsiach, gdzie przestrzeń ludzi w różnym wieku pozostaje wspólna.

Chociaż na stereotypy starej osoby, starego mężczyzny i starej kobiety w dużej mierze składają się treści negatywne, są one ustrukturowane odmiennie w każdym ze stereotypów. Inne są także proporcje treści pozytywnych do treści negatywnych w badanych stereotypach. Najbardziej pozytywny okazuje się stereotyp starej kobiety, najbardziej negatywny – stereotyp starego mężczyzny, a stereotyp starej osoby zajmuje miejsce środkowe” (J. Nawrocka, 2013, s. 84-85).

Należy tutaj także zdecydowanie podkreślić fakt, „że tzw. średnie pokolenie, bardzo obciążone czasowo, często dopiero dzięki wsparciu otrzymywanemu ze strony pokolenia rodziców i dziadków jest w stanie podołać swoim obowiązkom. Poza tym, wyraźnie zaznacza się wzrost emocjonalnego znaczenia dziadków w związkach rodzinnych. Promowanie współpracy międzypokoleniowej scala te często postrzegające siebie nawzajem w sposób stereotypowy grupy młodych i starych. Włączenie do ruchu na rzecz ludzi starszych rodzin, które nie posiadają pokolenia seniorów przynosi również owocne rezultaty integracyjne” (J. Surzykiewicz, 2007, s. 127).

Niestety „wciąż za mało dzieje się w dialogu międzygeneracyjnym (wychowanie do starości i przez starość). Tymczasem bez niego niemożliwe staje się nawiązanie interakcji odnoszącej się do hierarchii wartości. Wychowanie przez starość wymaga dwóch zaangażowanych podmiotów. Osoby źle przygotowane do własnej starości, źle ją przeżywające, są złymi nauczycielami w procesie wychowania młodszych pokoleń do starości. Aktywne starzenie się wymaga właściwego przygotowania nie tylko seniorów, ale i całego społeczeństwa, wszystkich grup wiekowych, wszystkich pokoleń. Jest to zadanie trudne, wymagające zmiany w stereotypowym postrzeganiu problemów starości. Musi zostać podjęte jak najwcześniej, by efekt aktywnego starzenia się wystąpił w danej kohorcie” (Z. Szarota, 2014, s. 15).

Piotr Szukalski w opisie relacji pomiędzy przedstawicielami różnych pokoleń wymienia cztery podstawowe pojęcia. Pierwszym z nich, które ma zarazem najszersze znaczenie są relacje międzypokoleniowe. Zamknąć je można w stwierdzeniu „ktoś z innego pokolenia jest obok nas”. Oznaczają one ogół stosunków występujących pomiędzy jednostkami lub grupami wchodzącymi w skład różnych pokoleń. Mogą to być zarówno pojedyncze interakcje, stosunki społeczne oraz opinie, postawy i stereotypy wpływające na owe interakcje. Relacje opisują powiązania dokonujące się na płaszczyźnie wymiany, współzależność jest tutaj słabsza niż w przypadku więzi (M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, 2004, s. 140). Kategoria więź międzypokoleniowa oznacza poczucie łączności biologicznej, kulturowej, ekonomicznej z jednostkami wchodzącymi w skład innego pokolenia. Poczucie takie prowadzi do pozytywnego nastawienia wobec przedstawicieli tych innych grup pokoleniowych, zawiera się w stwierdzeniu „powinniśmy coś dla innych pokoleń zrobić, a przynajmniej liczyć się z ich interesem”. Więzi to powiązania, które oparte są na komplementarności, a zatem wszystkie elementy tworzą całość i działają w jednym, wspólnym kierunku (M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, 2004, s. 140). Natomiast solidarność międzypokoleniowa opiera się na poczuciu odpowiedzialności wobec osób przynależących do innych generacji, mieści się w haśle „musimy coś dla nich zrobić”. Gotowość ta przekształca się w uwzględnianie w podejmowanych działaniach dobra, potrzeb i opinii innych grup pokoleniowych. Ostatnie z pojęć tj. kontrakt międzypokoleniowy odnosi się do umowy określającej obowiązujące reguły podziału wyznaczników statusu społecznego pomiędzy przedstawicieli różnych generacji, ująć je można w stwierdzeniu „zróbmy to i to” (P. Szukalski, 2010, s. 9) i co ważne zróbmy to najlepiej wspólnie.

 

Pedagogika spotkania – spotkanie wychowujące jako przepis na integrację pokoleń

Idea pedagogiki spotkania wyrasta z refleksji filozoficznej, z nurtu nazwanego filozofią dialogu i spotkania. Za prekursora filozofii dialogu uznaje się Ludwiga Feuerbacha. Inne postaci znaczące dla rozwoju idei filozofii dialogu to: Karl Barth, Emil Brunner, Emmanuel Levinas, Abraham Joshua Heschel, Jean-Luc Marion, Józef Tischner. Inspiracji dla współczesnej filozofii dialogu dostarczają starożytne ujęcia Sokratesa i Platona. Obok antycznych wyróżnia się również inspiracje pochodzące z judaizmu i chrześcijaństwa. Geneza filozofii dialogu powinna także uwzględniać kontekst sytuacyjny, w jakim się ona rodziła. Chodzi tutaj o przypadające na początek XX wieku totalitaryzmy – hitleryzm i stalinizm oraz doświadczenia dwóch wojen (M. Jagiełło, 2012, s. 17-20).

Jak pisze Anna Przecławska, przytaczając za T. Godaczem „słowo spotkanie ma w sobie wymowę czegoś bezpośredniego i osobowego, nadaje podmiotowy charakter działaniom wychowawcy i wychowanka. Jego przebieg, efekty, skutki zależą od biorących w nim udział osób, które winny „być sobą”. To „bycie sobą” dotyczyć powinno wszystkich partnerów, zarówno wychowanków jak i wychowawców – w wychowawczym spotkaniu jest to niezwykle ważne. Wychowanie rozumiane jako spotkanie jest zresztą nie tylko spotkaniem z innymi ludźmi. Jest także spotkaniem z samym sobą, jest spotkaniem z tradycją i tym światem wartości, który tradycja obejmuje, jest spotkaniem z wyobrażeniami i marzeniami o przyszłości. Jest to więc wkroczenie w świat symboli i znaczeń, które się samemu odkrywa i które stanowią język porozumiewania się z innymi” (A. Przecławska, 1993, s. 13). Próbując wyjaśnić znaczenie wychowania jako spotkania, przywołana autorka zwraca uwagę, że „może to być spotkanie, kogoś słabszego z kimś, kto „wie lepiej”, a przynajmniej nieco pewniej się czuje na tej drodze lub ma większe poczucie odpowiedzialności. W sposób oczywisty wyrasta w tym kontekście pytanie o miejsce autorytetu w wychowaniu współczesnym, o charakter tego autorytetu, o rolę jaką odgrywa wtedy, gdy tak wyraźnie akcentuje się znaczenie osobistej odpowiedzialności moralnej człowieka za własne wybory i decyzje” (A. Przecławska, 1993, s. 13-14).

Pedagogikę spotkania łączy się z pedagogiką egzystencjalizmu i wiąże się z podejściem do faktów życia oraz aplikuje do praktycznej działalności wychowawczej. Pedagogika spotkania wyraża aspekty dynamicznego spotkania, dokonującego się w konkretnej sytuacji (M. Nowak, 2007, s. 80). Owe sytuacje umożliwiające spotkanie „są to układy bodźców, czynników i wpływów, wywołujących rozwój człowieka i działających w ramach instytucji wychowujących. Stąd sytuacje wychowawcze mają różne pochodzenie, a ze względu na swój charakter wywołują różne skutki i kształtują odmiennie przebieg procesu wychowania. A mianowicie może on biec w kierunku normalnej progresji, zastojowej degresji lub wykolejającej regresji rozwojowej. Skuteczność wychowania zależy od sytuacji zewnętrznej samego życia społecznego, czyli etosu działającego przez instytucję wychowującą oraz od sytuacji wewnętrznej jako stanu rozwojowego danego wychowanka” (S. Kunowski, 1993, s. 237). Jak zauważa Marian Nowak relacje pokoleń także mogą być opisane przy użyciu kategorii „sytuacji wychowawczej” (M. Nowak, 2007, s. 81).

„Proces wychowania jest naturalną i powszechną sytuacją, w której dochodzi do zetknięcia przedstawicieli różnych pokoleń. Nie jest to tylko kontakt ludzi w różnym wieku. Jest to kontakt ludzi, których biografie zostały ukształtowane przez odmienne warunki, co miało wpływ na reprezentowane przez nich systemy wartości. Wychowankowie i wychowawcy z natury rzeczy stanowią różne pokolenia, także grupa wychowawców rozpatrywana w kategoriach pokoleniowych nie jest jednorodna. Wychowanie odbywa się w społeczeństwie, w rodzinach, poprzez funkcjonowanie mediów, a także na przykład w sklepie, w tramwaju, w autobusie i w innych sytuacjach życia społecznego” (A. przecławska, 2005, s. 171).

Każdego uczestnika sytuacji wychowawczej można opisać z punktu widzenia potencjału, który wnosi w to wychowawcze spotkanie oraz pewnego oczekiwania społecznego względem jego aktywności oraz jej spodziewanych skutków. Wyznaczają one bieg wzajemnych relacji pomiędzy podmiotami.

Idea międzypokoleniowego kontaktu zakłada dostarczenie korzyści każdemu jej w pełni zaangażowanemu uczestnikowi. Ten stosunek „człowieka do człowieka” jest istotnym komponentem prawdziwego procesu wychowawczego (B. Śliwerski, 1998, s. 67). Wychowanie rozumiane jako spotkanie w ujęciu Janusza Tarnowskiego ma dwa wymiar: wertykalny (odnoszący się do Boga) i horyzontalny (obejmujący kontakt międzyludzki) (B. Śliwerski, 1998, s. 68). Podstawą dla spotkania pojmowanego w sensie głębokim, egzystencjalnym jest dialog (J. Tarnowski, 2005, s. 282). Przebieg takiego spotkania, jego efekty oraz skutki jakie ze sobą niesie zależne są od osób biorących w nim udział. Osobowy wymiar uwarunkowany jest „byciem sobą”, co odnosi się do wszystkich partnerów. Jest to nie tylko spotkanie z innymi ludźmi, ale także z samym sobą, z tradycją i tym światem wartości, który tradycja obejmuje, jest również spotkaniem z wyobrażeniami i marzeniami o przyszłości. Jest to jak pisze Anna Przecławska wkroczenie w świat symboli i znaczeń, które się samemu odkrywa i które stanowią język porozumienia się z innymi (A. Przecławska, 2005, s. 169). Spotkanie takie „wnosi do partnerów dialogu nowe wartości, dokonuje w nich głębokich przemian, które wyrażają się zaangażowaniem, czyli gotowością poświęcenia swego czasu, wysiłku, trudu dla osoby spotkanej” (J. Tarnowski, 2005, s. 282). Tadeusz Tomaszewski stwierdza „współżycie z innymi ludźmi, uczestnictwo w ich życiu i dopuszczanie innych do uczestnictwa w życiu własnym, dzielenie się z innymi własnymi przeżyciami i myślami, podejmowanie wspólnych z nimi zadań, włączanie wyników własnej działalności do dorobku ogólnego – to dla człowieka jedno z najpotężniejszych źródeł wartości” (T. Tomaszewski, 1984, s. 207). Wychowanie to „spotkanie współdziałających dwu (lub więcej) osób, z których każda – o zróżnicowanym stopniu odpowiedzialności – ma charakter podmiotowy. Zadaniem, ku któremu obie strony powinny zmierzać, jest wzajemne nawiązanie przyjaźni” (J. Tarnowski, 2005, s. 10-13).

„W procesie wychowania mamy do czynienia ze spotkaniem i relacją pokoleń w wielorakim sensie. Przede wszystkim uczestnicy tych relacji należą zwykle do różnych generacji i wnoszą ze sobą systemy wartości ukształtowane w odmiennych warunkach” (M. Nowak, 2007, s. 77). Te systemy wartości mogą się od siebie różnić, ale w wielu przypadkach mogą być także zbieżne. Wydaje się jednak, że czynnikiem w największym stopniu decydującym o kształcie tych różnic i podobieństw, są nie tyle same wartości ile raczej sposoby zdobywania ich. Mogą one mieć postać wskazań jak należy czynić, bądź przepisów w zakresie zaniechań, w zależności od tego, co czynimy przedmiotem naszych zabiegów i jakie mamy możliwości w zakresie działania. W systemie tradycyjnym, charakterystycznym dla społeczeństw postfiguratywnych przepisy dotyczące zarówno tego jak działać oraz w imię czego działać są dosyć jasno określone. „Kultury postfiguratywne wymagają jednoczesnej obecności trzech generacji. Tym samym kultury postfiguratywne są w szczególny sposób związane ze społeczną rolą pokoleń. Ciągłość tych kultur opiera się na realizacji oczekiwań starszego pokolenia, na niemal bezwzględnie egzekwowanym spełnieniu jego wymagań. Opierają się na pokoleniu ludzi dojrzałych, mających cały czas przed oczami rodziców, którzy dali im wychowanie. Średnie pokolenie wychowuje więc dzieci w ten sam sposób w jaki samo było wychowywane” (M. Mead, 2000, s. 28). „W kulturze kofiguratywnej dominującym wzorem dla członków społeczeństwa jest zachowanie rówieśników. We wszystkich kulturach kofiguratywnych starsi nadal odgrywają rolę podstawową w tym sensie, że określają formy i granice, w których kofiguracja może wystąpić w zachowaniu młodych. Istnieją społeczeństwa, w których aprobata starszych jest czynnikiem rozstrzygającym o uznaniu nowego zachowania, to znaczy młodzi oglądają się nie na swoich rówieśników, lecz jedynie na starszych, gdy szukają aprobaty dla zmiany (M. Mead, 2000, s. 59 i nast.). W społeczeństwie prefiguratywnym „zdobyte przez dzieci doświadczenie różni się wyraźnie od doświadczenia rodziców czy dziadków, którzy muszą uczyć się zrozumieć swoje dzieci poprzez ich zachowanie. Wszystko to sprawia, że dziadkowie znajdują się w trudnej sytuacji i tworzenie pomostu na drodze do porozumienia pokoleń wymaga od nich dużo wiedzy i dobrej woli” (J. Rembowski, 1984, s. 39).

Wspomniana przez Joannę Rutkowiak koncepcja dialogu bez arbitra opiera się na uznaniu równości partnerów, nie uzależnianiu ich pozycji od wieku, doświadczenia, prestiżu społecznego, wiedzy lecz przeciwnie na odnajdywaniu atutów w tej różnorodności i odmienności. Na dzień dzisiejszy zaciera się wyrazisty w przeszłości podział na wtajemniczonych i debiutantów (nie znających problemów tego świata) (J. Rutkowiak, 1992, s. 39 i nast.). Duże znaczenie dla tej zmiany mają wynalazki technologiczne, szybko następujące po sobie urządzenia techniczne (M. Mead, 2000). Świat dzieci, rodziców i dziadków coraz bardziej zaczyna się od siebie różnić. Doświadczenia dorosłych z czasu ich młodości nie mogą być już w sposób niezmienny przekazywane pokoleniom wstępujących, wiele wzorów kulturowych wypracowanych przez starsze pokolenie jest już nieadekwatnych w tym nowym świecie, w którym żyje młodsze pokolenie. Teraz bardziej chodzi o to, by młodym przekazywać jak się uczyć, niż o to, by wskazywać czego się uczyć (Z. Aleksander, 2013, s. 214). Jak pisze Zdzisław Aleksander „Dopiero spotkanie otwartych, nie bojących się ujawnienia własnej niewiedzy dorosłych i autentycznej młodzieży stwarza szansę wymiany myśli, budowania nowych syntez, szukania owych wspólnych punktów dla odmiennych postaw i poglądów” (Z. Aleksander, 2013, s. 214). W spotkaniu przedstawicieli rożnych generacji mamy do czynienia także z symboliczną wymianą darów, gdy „starzy” wnoszą stabilną wiedzę, doświadczenie i własną interpretację świata, „młodzi” zaś ostrość spojrzenia, świeżość doznań, dążenie do prawdy i gotowość do zmiany (Z. Aleksander, 2013, s. 214).

Wydaje się, że zasadniczym wyznacznikiem jakości oraz efektywności relacji międzypokoleniowych nie tylko w wymiarze aksjologicznym, choć ten wydaje się podstawowy dla wszystkich innych, są swego rodzaju przepisy dotyczące komunikowania się, ich znajomość i umiejętności w tym zakresie. Marian Nowak zauważa, „że właśnie w obliczu trudności i braku umiejętności komunikowania się szczególnie pilną i nieodzowną potrzebą jest współcześnie nabywanie kompetencji komunikacyjnych i interakcyjnych, poznawanie elementów dynamiki grupy, jak też wiedzy o poszczególnych fazach życia i rozwoju, o ich emocjonalnej, intelektualnej, wolitywnej stronie życia, o ich potrzebach, a także sposobach funkcjonowania wśród innych ludzi. Skoro bowiem wychowanie, i w ogóle życie społeczne, posiada wymiar relacyjny oraz komunikacyjny, poszczególne w nim podmioty winny nabywać i ćwiczyć się w umiejętnościach komunikowania, interakcji i życia w grupie (dynamika grupy). Problematyka więzi międzypokoleniowej i wychowywania do niej, nie jest problematyką zachowawczą, lecz właśnie problematyką transformacji, oczywiście, pod tym warunkiem, że będzie ona prowadziła do nowych i pełniejszych ujęć relacji: człowiek – człowiek, człowiek – świat” (M. Nowak, 2007, s. 97).

Bez wątpienia fundamentem w budowie solidaryzmu międzypokoleniowego jest umiejętność dialogu. Wypada zaznaczyć, że nie każda rozmowa jest dialogiem. Dialog ma prowadzić do rozwiązania zaistniałego problemu, podjąć próbę jego rozwiązania, umożliwić wzajemne poznanie. Wyklucza się tutaj schemat zwycięzca – pokonany. Dialog jest komunikacją – rozmową, bez pokonanych i zwycięzców, natomiast przynosi ze sobą kompromis zadowalający obie strony. Za pierwszy warunek dialogu rzeczywistego należy uznać wzajemne podmiotowe traktowanie, a więc przyjęcie przez młodego człowieka osoby starszej jako pełnoprawnej osoby i odwrotnie. Każda z nich ma prawo do własnego zdania, a także własnych słabości. Dialog nie powinien być krytyką młodego czy starszego człowieka, lecz poszukiwaniem rozwiązania, poznaniem go, jego zdania, uczuć. Zasada aktywnego słuchania wyklucza moralizowanie, pouczanie, wypytywanie, ocenianie czy ostrzeganie. Należy  słuchać siebie wzajemnie spokojnie i z uwagą, z zachowaniem prawa do prywatności. Dialog pozwala na rzeczywistą wymianę doświadczeń, stwarza przestrzeń do rozmowy o ewentualnych trudnościach. Jest świetną okazją do spędzania wspólnego czasu, uczy zasad pozytywnej komunikacji i rozwiązywania konfliktów. Pamiętać trzeba, że konflikt jest rzeczą naturalną, ważne jednak, aby wypracowywać sposoby jego rozwiązania. Temat dialogu międzypokoleniowego jest podejmowany sporadycznie przez społeczeństwo. Tymczasem ludzkie, fundamentalne potrzeby są wspólne dla młodego i starszego pokolenia, a mianowicie: potrzeba bezpieczeństwa, miłości, przyjaźni, zrozumienia, opieki, czy pomocy, i wreszcie przynależności. Powinniśmy więc uwalniać się od stereotypów i uprzedzeń, rozwijać postawy prospołeczne, uwrażliwiać na wzajemne potrzeby i oczekiwania. Aby relacja z seniorem była atrakcyjna dla młodzieży powinien on pielęgnować w sobie pewne cechy. Przede wszystkim musi być osobą nastawioną na własny rozwój, otwartą na odmienność. Wycofywanie się z życia, skostniałość przekonań i zamknięcie się na ludzi to problemy starości, które stają się barierą na drodze do porozumienia nawet w rodzinach, a co dopiero w sytuacji dialogu międzygeneracyjnego (W. Wnuk, 2013, s. 58-59).

 

Międzypokoleniowe spotkania – dobre praktyki a rzeczywistość

Obecnie istnieje wiele przedsięwzięć, które wspomagają uczestnictwo osób starszych w życiu społecznym, dają im możliwość dalszego uczenia się i dzielenia się wiedzą oraz doświadczeniem, a jednocześnie spędzania czasu z rówieśnikami. Taka aktywność bez wątpienia pozytywnie oddziałuje na ich dobrostan oraz przyczynia się do utrzymania poczucia własnej wartości. Jednak z drugiej strony okazuje się, że wciąż zbyt mało istnieje przedsięwzięć stwarzających możliwość wymiany idei pomiędzy przedstawicielami różnych pokoleń, jak również wspólnej pracy na rzecz społeczności lokalnej (Aktywność osób starszych…). Choć przedsięwzięcia takie jak Uniwersytety Trzeciego Wieku, czy Kluby Seniora w pełni zasłużenie cieszą się dużym entuzjazmem społecznym, to jednak stanowią formy zrzeszające osoby starsze we własnym gronie. Dokonuje się tutaj jedynie integracja wewnątrzpokoleniowa. Tymczasem człowiek w pełni funkcjonuje jedynie w zetknięciu z różnymi formami społecznej organizacji. Ponadto warunkiem skutecznej integracji międzygeneracyjnej, która w pierwszej kolejności wymaga stępienia nierzadko ostrych, nieprawdziwych i niesprawiedliwych przekonań na temat reprezentantów odmiennego pokolenia jest „osobisty kontakt pomiędzy osobami uprzedzonymi a seniorami – żywymi dowodami świadczącymi, iż obraz starości jako okresu nieuniknionego obniżenia się zdolności fizycznych, poznawczych i emocjonalnych jest niezgodny z rzeczywistością. Kontakt taki pozwala na ograniczenie, jeśli nie eliminację, uprzedzeń i stereotypów, leżących u źródeł dyskryminacji” (P. Szukalski, 2010, s. 176).

Jednym z przykładów działań mających na celu propagowanie oraz realizację idei uczenia się międzypokoleniowego jest Stowarzyszenie Uniwersytet Międzypokoleniowy przy Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Przedsięwzięcie to jest inicjatywą powstałą w oparciu o „kapitał społeczny” pracowników Uniwersytetu, powołane zostało do życia z początkiem 2014 roku (w Krajowym Rejestrze Sądowym zostało zarejestrowane w dniu 2. kwietnia 2014 roku). Stowarzyszenie jest zrzeszeniem osób fizycznych, które krzewiąc idee otwartości i wrażliwości na problemy przedstawicieli różnych grup wiekowych, zawiązane zostało by realizować przedsięwzięcia z zakresu edukacji międzypokoleniowej oraz edukacji przez całe życie, co służy realizacji naczelnej idei, funkcjonującej pod nazwą „Społeczeństwo dla wszystkich kategorii wieku”. Od samego początku Stowarzyszenie, jego idea cieszy się wsparciem zarówno organizacyjnym, jak i merytorycznym władz Dziekańskich Wydziału.

Głównym celem opisywanej inicjatywy jest zapewnienie osobom w różnym wieku możliwości udziału w wielu, różnorodnych formach edukacji międzypokoleniowej, co wpisuje się w ideę lifelong learning (A. Pluskota, M. Staszkiweicz, 2014, s. 42) oraz integracji międzypokoleniowej, w oparciu o zasoby (mocne strony) wszystkich osób zaangażowanych w spotkanie. Stowarzyszenie stawia sobie następujące cele szczegółowe:

  1. Umożliwienie swobodnej wymiany wiedzy i umiejętności wśród osób będących w różnym wieku
  2. Ukazanie lub odkrywanie potencjału i zdolności osób będących w różnych fazach życia
  3. Aktywizowanie osób w różnych fazach życia
  4. Kształtowanie nawyku racjonalnego spędzania czasu wolnego
  5. Dążenie do lepszego zrozumienia pomiędzy reprezentantami różnych pokoleń
  6. Tworzenie warunków zacieśnienia relacji międzypokoleniowej
  7. Sprzyjanie integracji międzypokoleniowej (Statut Stowarzyszenia Uniwersytet Międzypokoleniowy…).

Stowarzyszenie zostało zawiązane na czas nieograniczony, zaś jego działalność oparta jest przede wszystkim na pracy społecznej członków. Warto zaznaczyć, że członkowie Stowarzyszenia angażują się równolegle w wiele innych przedsięwzięć społecznych, jak np. odbywają spotkania, wykłady ze słuchaczami Uniwersytetów Trzeciego Wieku w regionie Warmii i Mazur, współrealizują projekty społeczne wespół z innymi Stowarzyszeniami, przede wszystkim jednak prowadzą prace badawcze stanowiące istotny głos w naukowej i społecznej debacie na temat starości, jej wymiarów i znaczenia.

Stowarzyszenie swoje cele realizuje poprzez liczne rodzaje działalności edukacyjnej, naukowo-badawczej i kulturalnej, które sprzyjają integracji międzypokoleniowej. Zaliczyć do nich można:

  • popularyzację idei edukacji przez całe życie, edukacji międzypokoleniowej oraz idei „Społeczeństwa dla wszystkich kategorii wieku” – jednego z głównych kierunków aktualnej partycypacyjnej strategii polityki społecznej Unii Europejskiej;
  • kreowanie, animowanie i prowadzenie różnorodnych form aktywności międzypokoleniowej, zwłaszcza:
    1. o charakterze edukacji międzypokoleniowej (np. międzypokoleniowe seminaria tematyczne, wykłady zgodne z zainteresowaniami uczestników Uniwersytetu Międzypokoleniowego, odczyty, konferencje, spotkania, prelekcje, wystawy oraz warsztaty umiejętności np. pedagogiczne, pisarskie, plastyczne, muzyczne, rzeźbiarskie, tkackie, kulinarne, taneczne oraz inne zajęcia);
    2. wolontariat międzypokoleniowy,
    3. chór międzypokoleniowy,
    4. teatr międzypokoleniowy;
    5. międzypokoleniowe imprezy kulturalno-rozrywkowe (np. odczyty, prelekcje, pogadanki, imprezy okolicznościowe związane z aktualnymi świętami, potańcówki);
    6. międzypokoleniowe zajęcia z zakresu kultury fizycznej, rekreacji, sportu, turystyki i krajoznawczych;
    7. współpracę z krajowymi i zagranicznymi organizacjami pozarządowymi, instytucjami edukacyjnymi, jednostkami samorządu terytorialnego, instytucjami samorządowymi, środkami masowego przekazu oraz innymi instytucjami, osobami prawnymi i osobami fizycznymi w zakresie realizacji celów Stowarzyszenia;
  1. prowadzenie działalności wydawniczej oraz informacyjnej (Statut Stowarzyszenia Uniwersytet Międzypokoleniowy…).

 

Do chwili obecnej cele statutowe Stowarzyszenia zrealizowane zostały w toku spotkań reprezentantów różnych pokoleń, przyjmujących postać seminariów tematycznych, podczas których wygłoszone zostały referaty przygotowane przez pracowników naukowo-dydaktycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, warsztatów kompetencyjnych, mających na celu przekazanie oraz ćwiczenie określonych umiejętności o znaczeniu  ogólnorozwojowym, skierowanych do odbiorców z różnych grup wiekowych oraz konferencji naukowej.

W semestrze letnim w roku akademickim 2013/2014 Stowarzyszenie Uniwersytet Międzypokoleniowy zorganizowało seminaria naukowe, podczas których wygłoszono referaty o następującej tematyce:

  1. Role społeczne kobiet – wczoraj i dziś.
  2. Kobiety w polskiej polityce.
  3. Komunikacja masowa jako wyzwanie współczesności.
  4. Wzory męskości i kobiecości w prasie.
  5. Oczekiwania wobec związków intymnych.

Ponadto Uniwersytet Międzypokoleniowy zaprosił na „Spotkanie z poezją” przygotowane przez studentów Wydziału Nauk Społecznych oraz zorganizował szkolenie pn. „Jak skutecznie przygotować projekt”, dotyczące zasad oraz wymogów określonych w przepisach prawnych z zakresu przygotowania projektów społecznych.

W spotkaniach uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia UM, pracownicy naukowo-dydaktyczni UWM, studenci, uczniowie ze szkół podstawowych i gimnazjalnych oraz seniorzy.

Kolejny semestr działalności Stowarzyszenia UM rozpoczęto Ogólnopolską Konferencją Naukową pn. „Społeczeństwo dla wszystkich kategorii wiekowych – możliwości i bariery”, która odbyła w dniu 17.10.2014 roku. Sympozjum zorganizowano z inicjatywy pracowników Katedry Pedagogiki Opiekuńczej we współpracy z reprezentantami Katedry Socjologii, Katedry Teorii Wychowania oraz Kół Naukowych Geragogów i Socjologów QUAERO oraz Uniwersytetem Międzypokoleniowym przy WNS UWM. Treści merytoryczne referatów, wygłoszonych przez pracowników naukowych i studentów pochodzących z różnych ośrodków akademickich całej Polski, a także przez reprezentantów ROPS w Olsztynie, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie, Stowarzyszenia Uniwersytet Międzypokoleniowy przy WNS UWM oraz Stowarzyszenia „Trójka”, dotyczyły idei „Społeczeństwa dla wszystkich kategorii wieku” (Zob. M. Sanchez, D.M. Butts, A. Hatton-Yeo, 2007, s. 16 i nast.). W myśl tej idei potrzeby osób należących do wszystkich grup wiekowych są równie ważne, zaś każda generacja wiekowa wnosi specyficzne a przy tym unikalne zasoby oraz umiejętności, które stosownie wykorzystane mogą przyczynić się do wzmocnienia społeczności lokalnych (Przeprowadzone inicjatywy Stowarzyszenia…).

W semestrze zimowym w roku akademickim 2014/2015 Stowarzyszenie Uniwersytet Międzypokoleniowy zorganizowało warsztaty oraz wykład, poświęcone następującej tematyce:

  1. Różne pokolenia – wspólne zabawy. Warsztaty emocjonalnej kreatywności dla dzieci i dorosłych.
  2. Metoda sześciu myślowych kapeluszy Edwarda de Bono w procesie uczenia i nauczania – warsztaty.
  3. „Kto kocha dzieci radością świeci”- warsztaty.
  4. Zapomniani wielcy uczeni polscy – Stanisław Poniatowski – etnolog i antropolog.

Z kolei w semestrze letnim 2014/2015 zrealizowano spotkania o następującej tematyce:

  1. Kryzysy rozwojowe a zachowania autodestrukcyjne
  2. Intuicje życia i tworzenia (twórczości)
  3. Etapy psychospołecznego rozwoju człowieka
  4. Hortiterapia w programach społecznych

W bieżącym roku akademickim 2015/2016 dotychczas odbyło się jedno spotkanie pt. Co kryje geoportal?, zaś kolejne zaplanowane poświęcone będą zagadnieniom:

  1. Rozwijanie inteligencji wielorakich – warsztaty
  2. Wpływ uwarunkowań kulturalno-społecznych na edukację dzieci i młodzieży w Egipcie
  3. Rozwój turystyki osób starszych w województwie warmińsko-mazurskim.

Do udziału w warsztatach, wykładach, konferencjach, które od semestru zimowego 2015/2016 odbywają się z częstotliwością raz w miesiącu, zapraszani są wszyscy chętni, dla których ważna jest idea wspólnego spotkania, uczenia się o sobie i od siebie przedstawicieli różnych generacji. Zwykle w spotkaniach uczestniczy od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Po prezentacji przewidziany jest czas na pytania i dyskusje, które często stanowią punkt wyjścia dla dalszych rozważań, a nawet poszukiwań badawczych – studentów i młodych pracowników nauki.

Kolejny rok działalności Stowarzyszenia to nowe doświadczenia, pomysły na następne inicjatywy, ale także selekcja uczestników. Powołanie Stowarzyszenia zintegrowało przedstawicieli niemalże wszystkich Katedr i Instytutów funkcjonujących w ramach WNS, niestety jak to zwykle była z działalnością typu non profit, szeregi aktywnie działających członków sukcesywnie topniały. Na dzień dzisiejszy z pierwotnej liczby ponad 30 członków-założycieli, pozostało kilkunastu – lecz autentycznie zaangażowanych i sprawnie działających. Natomiast, co istotne do Stowarzyszenia dołączają inni, nowi członkowie – oni wnoszą ze sobą nowe zasoby i energię oraz nowe pomysły. Teraz prawdziwym wyzwaniem jest dostatecznie silna determinacja, by je zrealizować. Godne odnotowania jest także uczestnictwo wśród prelegentów tych międzypokoleniowych spotkań – pracowników naukowych innych Wydziałów UWM. Działania i prezentowane wykłady cieszą się również zainteresowaniem słuchaczy UTW.

Z perspektywy blisko dwuletniego okresu funkcjonowania Stowarzyszenia należy uznać te inicjatywę za trafioną, potrzebną, ale jednocześnie wymagającą ciągłych ulepszeń. Na tę chwilę prawdziwym  i najbardziej aktualnym wyzwaniem, zarówno dla organizatorów, jak i prowadzących kolejne seminaria jest wypracowanie ich specyficznej metodyki, ponieważ obok siebie spotykają się tutaj seniorzy, gimnazjaliści, licealiści oraz studenci. Stąd zróżnicowanie odbiorców pociąga za sobą konieczność połączenia różnych form i metod przekazu (Zob. A. Pluskota, M. Staszkiewicz, 2014, s. 41; Z. Szarota, 2014, s. 15-16). Ten istotny problem bez wątpienia stanowić będzie przedmiot wielu analiz i dyskusji i pozostaje mieć nadzieję, że zostanie skutecznie rozwiązany. Wydaje się, że znakomitą podstawą teoretyczną, zaopatrzoną również we wskazania praktyczne jest wspomniana już wcześniej idea pedagogiki spotkania.

 

Zakończenie

Stawiając problem integracji międzypokoleniowej zwrócono uwagę na konieczność upowszechniania idei pedagogiki spotkania jako podstawy dla organizowania wzajemnych oddziaływań przedstawicieli różnych grup wiekowych. Autentyczne i zaangażowane spotkanie, dokonujące się w oparciu o relację dialogową bez wątpienia przyczyni się do „zaprzestania rozpatrywania relacji z ludźmi starszymi w kategoriach my/oni w sytuacji, gdy obniżanie się prawdopodobieństw zgonów sprawia, iż prawie każda żyjąca w krajach rozwiniętych osoba dorosła dożyje wieku powszechnie uznawanego za początek starości. W takim przypadku potrzebne jest szersze uświadomienie, iż „oni” to my za kilkadziesiąt lat, co może pomóc w zmianie postaw wobec ludzi starszych. Wszak podstawowa różnica pomiędzy ageizmem a innymi uprzedzeniami polega na tym, iż uprzedzenia wobec osób o innym kolorze skóry, płci, narodowości, orientacji seksualnej, religii nie „uderzą” w nas samych, podczas gdy ageizm w pewnym momencie będzie mniej bądź bardziej dotkliwie odczuwany za kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat przez zdecydowaną większość osób posiadających tego typu uprzedzenia i stereotypy” (P. Szukalski, 2010, s. 178).

Podkreślić należy, że przygotowanie do starości, czy oswajanie ze starością w większym stopniu należy odnosić do kształtowania postawy otwartości i tolerancji dla współwystępujących, zróżnicowanych interpretacji w odniesieniu do treści życia ludzkiego i jego sensu, w mniejszym zaś stopniu budować systemy wymagań, określających jakim to życie być powinno.

Coraz liczniej tworzone i realizowane międzypokoleniowe programy stwarzają okazje do mobilizowania talentów, umiejętności, energii i zasobów ludzi starszych oraz młodszych w służbie wszystkim generacjom. Pomagają postrzegać osoby starsze w kategoriach potencjału, a nie obciążenia (M. Kilian, 2011, s. 98; G. Orzechowska, 2006).

„Wśród podstawowych zadań określających kierunek działania międzypokoleniowej praktyki wymienia się: walkę ze stereotypami, podkreślanie wartości uczenia się, dobrostanu dzieci, młodzieży, osób starszych i rodzin, pełne wykorzystanie atutów ludzi na każdym etapie ich życia, promowanie interakcji, zaangażowania, zachęcanie do wzajemnej zależności (poczucia odpowiedzialności jednych za drugich, wzajemnego dzielenia się zasobami, pomocą i wsparciem między generacjami), bazowanie na obustronności (ludzie w każdym wieku są zdolni do otrzymywania i dawania), szanowanie wartości każdej osoby i różnorodności ludzi (poszanowanie doświadczenia, unikalnej wiedzy, dziedzictwa kulturowego, unikalnego potencjału i możliwości każdej osoby), popieranie inkluzji (angażowanie wszystkich obywateli do działań praktyki międzypokoleniowej i kierowanie jej programów do wszystkich obywateli), promowanie równości (rozwijanie środowiska pozbawionego barier, w którym jednostki mają równy dostęp i równe korzyści) i społecznej jedności (wzmacnianie łączności między pokoleniami).Wyniki licznych badań empirycznych pozwalają sądzić, że realizacja powyższych celów działalności międzypokoleniowej jest możliwa. Wykazano pozytywny wpływ programów międzypokoleniowych na ich uczestników. Okazuje się, że starsi z powodzeniem korzystają z uczenia się doświadczanego wespół z dziećmi, dzieci zaś czerpią z wiedzy i doświadczenia życiowego starszych, a społeczeństwo zyskuje na spójności społecznej wzrastającej w procesie wspólnego uczenia się generacji. Seria badań potwierdziła efektywność programów międzypokoleniowych w redukowaniu stereotypów wiekowych oraz rozwijaniu obopólnego zrozumienia i zaufania. Trwałość tych efektów podaje się jednak w wątpliwość, a uczynienie z nich głównego celu programów międzypokoleniowych uznaje za trywializowanie międzypokoleniowych interakcji i ignorowanie ich szerszego społecznego celu. Za nadrzędną składową efektywnych międzypokoleniowych działań przyjmuje się uczenie jako aktywność budującą społeczny kapitał poprzez interakcje z innymi, które umożliwiają rozszerzanie i wzbogacanie społecznych sieci, budowanie wzajemnego zaufania, rozwijanie wspólnych norm i wartości, tolerancji, zrozumienia, szacunku oraz wpływanie na indywidualne zachowania i postawy. Realizowane z powodzeniem międzypokoleniowe uczenie wypełnia rozwojowe potrzeby młodych i starszych, umożliwia nawiązanie relacji oraz czerpanie obustronnych korzyści, tworzenie społeczności, w której uczenie się odbywa się w warunkach zespołowego zaangażowania w autentyczną aktywność” (M. Kilian, 2011, s. 104-106).

A zatem praktyka oparta na koncepcji międzypokoleniowości zakłada taką społeczną integrację, która dokonuje się w oparciu o wzajemność i równość. Instytucjonalizacja międzypokoleniowej praktyki może odbywać się w ramach już istniejących systemów edukacyjnych, opiekuńczych, gerontologicznych, po ustaleniu źródeł finansowania i możliwości szkolenia naukowców i praktyków w zakresie projektowania, wdrażania oraz promocji międzypokoleniowej praktyki. Realizacja powyższych zadań wymaga popularyzowania międzypokoleniowych działań np. poprzez włączenie tych zagadnień do debaty publicznej na temat edukacji, opieki nad dziećmi i osobami starszymi, opieki zdrowotnej itp. Pozytywne relacje między pokoleniami leżą bowiem w interesie całego społeczeństwa (M. Kilian, 2011, s. 113-116).

 

Bibliografia:

  1. Aktywność osób starszych i solidarność międzypokoleniowa. Statystyczny portret Unii Europejskiej 2012,http://www.analizy.mpips.gov.pl/images/stories/publ_i_raporty/ER2012/final_statystyczny_portret_UE_pl.pdf.
  2. Beauvoir de S., Starość, Warszawa 2011.
  3. Brown R., Ohsako T., A study of intergenerational learning programmes for schools promoting international education in developing countries through the International Baccalaureate Diploma Programme, “Journal of Research in International Education” 2003, no. 2(2).
  4. Bruner J., Kultura edukacji, Kraków 2006.
  5. Inicjatywy międzypokoleniowe – ucz się z babcią, http://www.smartmetropolia.pl/wp-content/uploads/2015/07/SMART_METROPOLIA.pdf#page=33,
  6. Jagiełło M., Spotkania, które zmieniają. O spotkaniu jako kategorii pedagogicznej i wydarzeniu wychowującym na drodze życia, Kraków 2012.
  7. Janiszewska-Rain J., Okres późnej dorosłości. Jak rozpoznać potencjał ludzi w podeszłym wieku, (w:) Portrety psychologiczne człowieka. Praktyczna psychologia rozwojowa,(red.) A.I. Brzezińska, Gdańsk 2005.
  8. Kałużny R., Międzypokoleniowe uczenie się w refleksyjnym dialogu dziadków i wnuków, (w:) Międzypokoleniowe uczenie się, (red.) M. Muszyński, Łódź 2014.
  9. Kępa E., Ageism a życie kobiet – problematyka podwójnego wykluczenia, (w:) Społeczno-kulturowe mechanizmy kreowania emocji, (red.) B. Płonka-Syroka, K. Marchel, Wrocław 2010.
  10. Kępa E., Miejsce starszej kobiety we współczesnym społeczeństwie i kulturze polskiej, (w:) Społeczno-kulturowe mechanizmy kreowania emocji, (red.) B. Płonka-Syroka, K. Marchel, Wrocław 2010.
  11. Kilian M., Edukacja międzypokoleniowa wobec wyzwań współczesności, „Forum Pedagogiczne UKSW” 2011, nr 2.
  12. Kunowski S., Podstawy współczesnej pedagogiki, Warszawa 1993.
  13. Leszczyńska-Rejchert A., Edukacja międzypokoleniowa oraz integracja międzypokoleniowa jako wyzwania współczesnej gerontologii, „Gerontologia Polska” 2014, nr 2.
  14. Magiera E., Relacje między pokoleniami na przestrzeni wieków, (w:) Młodość i starość. Integracja pokoleń, (red.) B. Bugajska, Szczecin 2010.
  15. Majchrzak K., Międzypokoleniowy projekt „Przywracanie pamięci miastu”, „Rocznik Andragogiczny” 2014, nr 21.
  16. Mały słownik pojęć i terminów filozoficznych,
  17. Marody M., Giza-Poleszczuk A., Przemiany więzi społecznych. Zarys teorii zmiany społecznej, Warszawa 2004.
  18. Mead M., Kultura i tożsamość. Studium dystansu międzypokoleniowego, Warszawa 2000.
    Muszyński M., Międzypokoleniowe uczenie się – wprowadzenie, (w:) Międzypokoleniowe uczenie się, (red.) M. Muszyński, Łódź 2014.
  19. Nawrocka J., Społeczne doświadczenie starości. Stereotypy. Postawy. Wybory, Kraków 2013.
  20. Niezabitowski M., Integracja pokoleń w perspektywie socjologicznej, (w:) Młodość i starość. Integracja pokoleń, (red.) B. Bugajska, Szczecin 2010.
  21. Nowak M., Pedagogika wzorów i pedagogika spotkania w dialogu pokoleń, (w:) Dialog pokoleń. Studium interdyscyplinarne, (red.) K. Franczak, Warszawa 2007.
  22. Orzechowska G., Seniorzy wobec marginalności i marginalizacji społecznej, (w:) Człowiek w obliczu wykluczenia i marginalizacji społecznej. Wokół zagadnień teoretycznych, (red.) K. Białobrzeska, S. Kawula, Toruń 2006.
  23. Pluskota A., Staszkiewicz M., Całożyciowe uczenie się drogą do inkluzji społecznej. Nieco uwag krytycznych, „Teraźniejszość-Człowiek-Edukacja” 2014, nr 66(2).
  24. Przecławska A., Wychowanie – pedagogika wzorów czy spotkanie pokoleń?, „Nauka” 2005, nr 3.
  25. Przecławska A., Wychowanie jako spotkanie – kilka pytań zamiast wstępu, (w:) Relacje między ludźmi jako przedmiot badań pedagogicznych, (red.) A. Przecławska, Warszawa 1993.
  26. Rembowski J., Psychologiczne problemy starzenia się człowieka, Warszaw-Poznań 1984.
  27. Śliwerski B., Współczesne teorie i nurty wychowania, Kraków 1998.
  28. Słowińska S., O „gettozacji” aktywności kulturalnej seniorów, „Rocznik Andragogiczny” 2014, nr 21.
  29. Statut Stowarzyszenia Uniwersytet Międzypokoleniowy przy Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, http://www.uwm.edu.pl/ump/statut.htmlv.
  30. Surzykiewicz J., Obrazy starości – oblicza ludzkości: przykład niemieckiej myśli i praktyki, (w:) Dialog pokoleń. Studium interdyscyplinarne, (red.) K. Franczak, Warszawa 2007.
  31. Szarota Z., Edukacja trzeciego wieku – implikacje edukacyjne, „Edukacja ustawiczna dorosłych” 2014, nr 1(84).
  32. Szarota Z., Gerontologia społeczna i oświatowa. Zarys problematyki, Kraków 2004.
  33. Sztompka P., Socjologia, Kraków 2009.
  34. Szukalski P., Co łączy pokolenia? Więź międzypokoleniowa z perspektywy polityki społecznej, „Polityka Społeczna” 2010, nr 10.
  35. Szukalski P., Ageizm – dyskryminacja ze względu na wiek, (w:) Starzenie się ludności Polski. Między demografią a gerontologią społeczną, (red.) J. T. Kowaleski, P. Szukalski, Łódź 2008.
  36. Tarnowski J., Jak wychowywać? Uczyć się od wychowanków (przyjaciół), Kraków 2005.
  37. Tomaszewski T., Ślady i wzorce, Warszawa 1984.
  38. Urbaniak B., Międzypokoleniowy transfer wiedzy i umiejętności, http://www.aki.edu.pl/edc_media/Manager/Konferencja-30-06-2015-sejm-rp/Materialy-od-wykladowcow/Miedzypokoleniowy-transfer-wiedzy-i-umiejetnosci-boguslawa-urbaniak.pdf.
  39. Villar F.,Intergenerational or multigenerational? A question of nuance, „Journal of Intergenerational Relationships” 2007, no.5/1.
  40. Winiarski M., Dialog w przestrzeni życia a poczucie bezpieczeństwa, (w:) Dialog pokoleń. Studium interdyscyplinarne, Warszawa 2007.
  41. Wnuk W., O potrzebie kształtowania relacji międzypokoleniowych, (w:) Dialog międzypokoleniowy. Między ideą a praktyką, Warszawa 2013.
  42. Wołejko M., Horyzont osobowego spełnienia – miedzy osamotnieniem a samotnością osób starszych. Perspektywa antropologiczno-etyczno-psychologiczna, (w:) Młodość i starość. Integracja pokoleń, (red.)
  43. Bugajska, Szczecin 2010.
  44. Zych A., Człowiek wobec starości. Szkice z gerontologii społecznej, Katowice 1999.