Kategorie
Aktualności Artykuły Prostytucja nieletnich

Prostytucja nieletnich – wyzwaniem dla pedagoga

Miejsce prostytucji wśród zjawisk patologicznych – próba systematyzacji

Patologia rozumiana jako odstępstwo od norm społecznie uznawanych jest zjawiskiem występującym w różnych grupach ludzkich, wpisanym w proces rozwoju społeczeństw (Świętochowska 1999). Termin „patologia społeczna” bywa używany zamiennie z innymi, takimi jak np.: „dezorganizacja społeczna”, czy też „dewiacja (negatywna)” (Podgórecki 1969).

prostytucja-nieletnich-crealdiEtiologia zachowań, czy zjawisk patologicznych jest bardzo różnie charakteryzowana. Niektórzy, na przykład Ogburn wiąże ten problem z koncepcją „przedziału kulturowego”, gdy zmiany techniczne przebiegają szybciej niż zmiany kulturowe, powoduje to stały dystans kulturowy pomiędzy warunkami powstałymi na drodze zmian technicznych i organizacyjnych a nie nadążającą za tymi zmianami przestarzałą strukturą układu uprzedniego (tamże, s. 17). Z kolei „Robert Merton próbuje wyjaśnić patologię społeczną w oparciu o koncepcję <<anomii>>, która nie oznacza braku norm, ani nawet braku jasności w ich rozumieniu, lecz znaczy, że podmioty działania znając normy, które mają je jakoby obowiązywać są – wobec tych norm – ambiwalentne.(…) mianowicie nawet przy wyraźnym zdawaniu sobie sprawy z celów, do których powinno się dążyć, brak w tym systemie w przypadku anomii – uznanych przez prawo sposobów osiągania tych celów” (tamże, s. 19).

Definicja patologii życia społecznego w ujęciu Adama Podgóreckiego brzmi następująco: „jest to ten rodzaj zachowania, ten typ instytucji, ten typ funkcjonowania jakiegoś systemu społecznego, który pozostaje w zasadniczej, nie dającej się pogodzić sprzeczności ze światopoglądowymi wartościami, które w danej społeczności są akceptowane”. Zaznacza ponadto, że „ przy takim rozumieniu patologii życia społecznego i w oparciu o znajomość elementów takich, jak: podstawowe wartości światopoglądowe oraz społeczne treści rozmaitych instytucji, zwyczajów, sposobów zachowania się itd. można stwierdzić, czy w tym systemie społecznym zjawiska patologiczne zachodzą czy też nie, lecz zawsze należy to stwierdzenie relatywizować w stosunku do wartości, które w tym systemie i tylko w tym systemie, który jest oceniany, są akceptowane” (tamże, s. 24).

Według Jerzego Bafii patologia życia społecznego „jest socjologią (także) tych czynów społecznie niebezpiecznych, które nie zostały sklasyfikowane jako przestępstwa z uwagi na mniejszy stopień ich społecznego niebezpieczeństwa. Takimi są w szczególności zachowania ludzi rozpoznawane przez sądy społeczne oraz zachowania ludzi prowadzących pasożytniczy tryb życia” (Sołtysiak 1993).

Mówiąc o zjawiskach patologii społecznej, należy zwrócić uwagę na to, że wiele z nich obecnie może mieć już charakter reliktowy i zanikający, inne zaś odmiennie – wzrostowy oraz trwały. Inne jeszcze przybierają nowe formy jako efekt zmieniających się uwarunkowań społecznych i ekonomicznych. Niektóre, wreszcie z tzw. nienormalnych przechodzą do kategorii „normalnych” i „wychodzi” z kręgu patologii społecznej (Świętochowska, s. 15).

Badacze problemu umieszczają prostytucję w rzędzie zjawisk patologicznych, gdzie obok: samobójstwa, zabójstwa, alkoholizmu i hazardu określona jest jako patologia indywidualna (Podgórecki). Leszek Lernell wyjaśnia takie ujęcie nie tyle groźbą dezorganizacji więzi społecznych, ile towarzyszącymi temu zjawisku ujemnymi ocenami natury obyczajowej i moralnej (Lernell 1984). Brunon Hołyst, natomiast tłumaczy tą sytuację w sposób następujący: „Prostytucja burzy układ wzajemnych stosunków w społeczeństwie, w którym panuje szeroko zakorzeniony pogląd, że współżycie seksualne obojga partnerów powinno być połączone z przeżyciem emocjonalnym i nie może być przedmiotem transakcji handlowej.” – ale także – „Oddziaływanie prostytucji jako negatywnego zjawiska społecznego jest sprzeczne z prawidłowym funkcjonowaniem społeczeństwa w zakresie porządku publicznego, zdrowia i wychowania.” (Hołyst 2000).

Zagrożenia wynikające z faktu rozprzestrzeniania się prostytucji mają wymiar indywidualny, ale także społeczny. Chodzi tutaj o to, że kobiety żyjące z nierządu narażone są na upośledzenie fizyczne i psychiczne, choroby weneryczne i AIDS, ponadto uzależnienia i niejako dobrowolnie (to wynika także ze specyfiki zajęcia) sytuują siebie w szczególnej sytuacji wiktymologicznej. Kolejna kwestia to kryminogenność prostytucyjnego środowiska, wymienić tu można rozwijające się w związku z nierządem przestępstwa eksploatacji tego procederu, handlu żywym towarem (Antoniszyn, Marek 1985; Jasińska 1976; Lernell 1978). I wreszcie konsekwencje prostytucji matek i sióstr odczuwają szczególnie mocno dzieci, ale także inni członkowie rodziny. Krąg ten zwiększa zakres sieroctwa społecznego. Zupełnie realne jest niebezpieczeństwo przyswojenia sobie przez potomstwo stylu życia reprezentowanego przez rodziców (matki) i jego dziedziczenia (Kawula 1999).

Zakres semantyczny i etiologia prostytucji

 

Pomimo szeregu rozbieżności w poglądach na istotę i przyczyny prostytucji, można wyodrębnić pewne wspólne, tworzące to zjawisko elementy. Mianowicie chodzi tutaj o; motyw działania, którym jest dążenie do osiągania korzyści materialnych; częstą zmianę partnerów (odbiorców usług seksualnych); uczuciową obojętność (Hołyst 2000). Zwraca się także uwagę na „element świadomości prostytutki, że zajmuje się ona odpłatnym świadczeniem usług seksualnych. Element ten odróżnia prostytucję od rozwiązłości seksualnej” (tamże).

Uogólniając, prostytucję określa się jako „zjawisko o skali społecznej polegające na tym, że większa lub mniejsza liczba osób, będących członkami danej społeczności, uprawia proceder polegający na świadczeniu usług seksualnych w zamian za korzyści materialne” (tamże).

Liczne badania w przeszłości, a także obecnie dowodzą tego, że prostytucja powodowana jest splotem czynników o charakterze: społecznym, psychologicznym, ekonomicznym i kulturowym. Zaznacza się jednocześnie, że żaden z nich nie powinien być uznawany za wyłączną determinantę zjawiska, ani też odrzucany jako nieistotny dopóki nie dokona się dokładnej analizy przypadku. Najczęściej działa wiele czynników jednocześnie (Kowalczyk-Jamnicka 1994). Wskazane jest, aby każdy przypadek prostytuującej się osoby rozpatrywać indywidualnie, analizując historię jej życia, cechy osobowości, środowisko wychowawcze (Moczydłowska 1997) „Wydaje się, że przeprowadzona przez McCaghy (1976) analiza etiologii prostytucji jest niezwykle trafna. Wymienia się tutaj trzy czynniki, które sprzyjają rozwojowi prostytucji, a są to:

1. wczesne podjęcie współżycia, pierwszy stosunek w wieku 10-13 lat;

2. przyswojenie werbalnych motywów korzystnych dla prostytucji, tj. kontakt z prostytutkami i trybem ich życia;

3. zauważenie wysokich korzyści finansowych” (Pastwa-Wojciechowska 1998).

Należy równocześnie zaznaczyć, że poglądy na temat czynników etiologicznych nierządu są zróżnicowane ze względu na rozwarstwienie prostytutek. Choć należy także podkreślić, że osoby podejmujące aktywność prostytucyjną reprezentują wszystkie środowiska społeczne i ekologiczne.

Brunon Hołyst zwraca uwagę na to, że w grupie przyczyn wymienić należy: brak możliwości społecznego awansu, gdy kobiety decydują się na znacznie większe zarobki jako prostytutki, niemniejszą rolę odgrywają alkohol i narkotyki (Hołyst 2000). Dla blisko jednej-trzeciej nieletnich narkomanek nierząd jest sposobem na życie, gdyż za świadczone usługi seksualne otrzymują zazwyczaj działki amfetaminy. Uzależnienie prostytutek ułatwia sutenerom kontrolę nad nimi i finansowy wyzysk, dlatego często są one celowo uzależniane od narkotyków (Pastwa-Wocjiechowska 1998). Pewna grupa (31,7%) prostytutek w trakcie tego typu aktywności zarobkowej zaspokaja własne preferencje seksualne (Kowalczyk-Jamnicka 1997). Inne to, brak więzi emocjonalnych w rodzinie, dezorganizacja i dezintegracja rodziny, wzrost patologii w rodzinie, dysfunkcjonalność rodziny, częsta zmiana środowiska wychowawczego, wczesna inicjacja seksualne (gwałt nawet w okresie dzieciństwa).

Cytowani wcześniej Antoniszyn i Marek na podstawie przeprowadzonych badań a także analizy literatury wysuwają wniosek „że w zespole czynników przyczynowych i motywacyjnych prostytucji najsilniejszą rolę odgrywa czynnik ekonomiczny” (Antoniszyn, Marek 1985). Kowalczyk – Jamnicka pisze o 82% prostytutek, które jako główny powód swego zajęcia wskazują czynnik ekonomiczny (Kowalczyk-Jamnicka 1997).  „Oczywiście, musi to się wiązać z oddziaływaniem innych czynników, które powodują, że te a nie inne kobiety ulegają pokusie łatwych(?) zarobków na drodze nierządu” (Antoniszyn, Marek 1985).  W niektórych przypadkach podawane są  także przypadek i chęć przeżycia przygody (Kurzępa 2001).

 

Znaczenie zjawiska prostytucji w okresie transformacji aksjologicznej

Wspomniany wyżej czynnik ekonomiczny, który stanowi główny motyw podejmowania aktywności prostytucyjnej współcześnie należy rozpatrywać inaczej niż w przeszłości – jako pokusę łatwego życia i osiągania dużego zysku (Kurzępa 2001). Jest to w pewnym sensie wynikiem dążenia do zaspokojenia coraz silniej rozbudzonych w społeczeństwie potrzeb konsumpcyjnych (Pastwa-Wociechowska 1998). Coraz częściej nie bieda, ale niepohamowane dążenie do realizacji akceptowanych społecznie wartości, takich jak wysoki standard materialny osiągany za pomocą metod społecznie nie aprobowanych, leży u podstaw wyboru takiej drogi życia (Hołyst 1991). Coraz liczniej nastoletnie prostytutki oferujące swoje seksualne usługi w dyskotekach, czy centrach handlowych nie podejmują takiej aktywności z powodu biedy, a raczej celem zaznania przygody, czy zdobycia pieniędzy na zaspokojenie próżnej potrzeby posiadania rzeczy modnych, markowych i drogich (Por. Brown 2009, s. 25).

Prostytucja umożliwia współczesnemu człowiekowi zaspokojenie głodu przeżyć. Szybka i wygodna rozkosz ofiarowana przez prostytutkę wychodzi niejako naprzeciw realizacji ogólnej tendencji dążenia do „czystej konsumpcji”. W tej sferze usług podobnie, jak w każdym innym kontakcie o charakterze handlowym, za odpowiednią zapłatę nabyć można pożądany towar: użycie płciowe oferowane przez wciąż pozostające do dyspozycji prostytutki.

W wyniku wzmagania się zapotrzebowania na usługi prostytucyjne, osoby trudniące się tym zajęciem uaktywniają w stopniu maksymalnym swoją dążność do jak największego zysku z posiadanego i oferowanego towaru. „Starają się działać jak przedsiębiorca, ceny za usługi dostosowując do aktualnego stanu <<rynku>>, wznosząc je lub obniżając, zależnie od tego, czy są to czasy prosperity, czy też kryzysu gospodarczego” (Bernsdorf 1996).

W Polsce współcześnie nierząd nabiera znamion różnych od tych, które charakteryzowały go w przeszłości. A mianowicie, jak pisze Krzysztof Wszeborowski: zmienia się pochodzenie społeczne, środowisko życia, wzrasta poziom wykształcenia prostytutek (1997). Zjawisko generalnie nasila się, a właściciele coraz liczniejszych agencji towarzyskich nie narzekają na brak chętnych do pracy, mogą wybierać wśród: „uczennic, studentek, żon, matek, czy panienek z importu. Polki wyjeżdżają za granicę do pracy w seks-biznesie, zaś zacni ojcowie rodzin są klientami „tirówek” (Wilczak 1999). Jest to typowy przejaw postawy, w której dominuje kategoria „mieć” nad „być” (Śledzianowski 1999).

Powszechnie funkcjonujący niechętny stosunek do prostytucji posiada swoje uzasadnienie w ogólnie przyjętym systemie norm obyczajowych i moralnych. Ale należy równocześnie zaznaczyć, iż za wyjątkiem sytuacji, w których dochodzi do wyzyskiwania trudnego położenia jakiejkolwiek osoby, bądź przymusu, jednostka ludzka jako posiadająca prawo do wolnego wyboru może dokonywać tej alternatywy w zakresie organizowania własnego życia. Współwystępować tu jednak muszą: świadomość odpowiedzialności za własny wybór, gdy zostanie on dokonany, a także możliwość ponoszenia takiej odpowiedzialności. Przejawem tego będzie racjonalny tj. wyważony z punktu widzenia zysków i ewentualnych konsekwencji (które nie powinny być negatywnie dolegliwe – autodestrukcyjne, bądź destrukcyjne) a także środków, które dla urzeczywistnienia wyboru muszą być uruchomione  (Mariański 1998). Nie możemy, wszakże pozbawiać człowieka atrybutu jego człowieczeństwa tj. jego wolności i uniemożliwiać bycie źródłem swoich decyzji i sprawcą swoich działań (Nowak 1999). Ale każda, nawet ta najbardziej indywidualna wolność jednostki ma swój kontekst społeczny, który powinien być brany w rachubę (Lernell 1980). Pominięcie społecznego wymiaru wolności w subiektywnym decydowaniu nie oznacza w żadnym razie wzniesienia jego oddziaływania. Człowiek jako istota będąca częścią pewnego społeczeństwa, żyjąc w określonym otoczeniu, wchodząc w pewne relacje, musi normy uznawane za warunkujące trwanie tegoż zbioru ludzi respektować. Kontrola, normy ogólnospołeczne przeważą zazwyczaj subiektywne katalogi wartości   poszczególnych ludzi. Posłuch w tym zakresie gwarantuje sankcja w postaci stygmatyzacji, zepchnięcia na margines osobników podejmujących działania szkodzące im samym, a także otoczeniu.

Magdalena Środa zwraca uwagę na to, że społeczeństwo polskie znalazło się w sytuacji, w której nie potrafi należycie ocenić, co jest dla niego ważniejsze – wolność wyboru, czy też jakość tego, co jest wybierane. Zwraca uwagę także na to, że potępienie zjawiska prostytucji nie stanowi rozwiązania, a wyjścia z problemu należy szukać w rozmowie o tym, co jest w niej złe i dlaczego, a także jakie są jej przyczyny. Zaleca nauczyć się rozmawiać o ludzkich potrzebach (seksualnych także), o granicach dopuszczalności pewnych zachowań, bo złem jest to przede wszystkim, co krzywdzi i przyczynia się do instrumentalizacji drugiego człowieka (Wilczak 1999).

Na tle całokształtu zjawiska prostytucji, szczególną uwagę należy zwrócić na fakt angażowania się w tego typu działania jednostek nieletnich. „Polska jest coraz częściej uznawana za atrakcyjne miejsce dla pedofilów z Zachodu. W Jeleniej Górze i Łodzi organy policji zanotowały występowanie prostytucji dziecięcej” (Jesionka 1997). „Brak jest danych statystycznych na temat rozmiarów tego zjawiska, jednakże z relacji osób pracujących z młodzieżą wynika, że nie jest to bynajmniej problem marginalny (…) około 60% dzieci i młodzieży uciekających z domów rodzinnych czy placówek czerpie korzyści z nierządu” (Moczydłowska 1995).

Wobec tych jednostek, które w swym dochodzeniu do dojrzałości potrzebują pomocy, wsparcia otaczających ich dorosłych (rodziców, wychowawców) nie możemy pozostać obojętni. Lekceważenie problemu czyni nas współwinnymi za popadnięcie każdego kolejnego młodego człowieka w machinę seksualnego biznesu, pozostawienie samemu sobie kolejnej ofiary dążenia do „sukcesu życiowego”. Wina tkwi także w nieumiejętności nazwania czym jest ów sukces w pełnym wymiarze człowieczeństwa i prezentowania dróg dochodzenia do niego.

Wyniki badań

Pragnę podkreślić, iż poza kwalifikacjami których dokonano w niniejszym artykule mieści się kategoria nierządu uprawianego przez osoby dorosłe, które zdolne są  (przynajmniej z założenia) do wyrażania swej woli i ponoszenia wynikających z tego konsekwencji. Nie oznacza to aprobaty dla samego zjawiska, a jedynie pozostawia zagadnienie te odrębnym polemikom toczonym na gruncie interdyscyplinarnym.

Zaprezentowane wyniki pochodzą z badań ankietowych, które przeprowadzone zostały w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych w grupie 30 dziewcząt w wieku 13-17 lat,  mających pewne doświadczenia w uprawianiu prostytucji.

W czasie badań osoby te od pewnego już czasu znajdowały się w ośrodku i objęte były oddziaływaniami pedagogicznymi i psychologicznymi, a zatem ich zaangażowanie w nierząd musiało nastąpić co najmniej kilka miesięcy wcześniej.

Połowa badanych (50%) zamieszkuje i uprawiała swój proceder na terenie wielkich miast. Chodzi tutaj przede wszystkim o (wielokrotnie wskazywane w literaturze – Hołyst 2010; Kurzępa 2001.) duże ośrodki handlowe, kulturalne i turystyczne, ale także treny przygraniczne i dotknięte bezrobociem. Duży (43,3%) jest udział dziewcząt pochodzących z miast „satelit” skupionych wokół owych wcześniej wskazywanych wielkich aglomeracji miejskich. Stosunkowo najmniej badanych zamieszkiwało tereny wiejskie (6,7%). Podkreślić jednak należy, że o ile osoby angażujące się w prostytucję reprezentują wszystkie środowiska ekologiczne, o tyle usługi swoje świadczą na terenie dużych ośrodków miejskich, ze względu na większą anonimowość czy liberalizm obyczajowy tego środowiska, jak również znaczniejszy popyt, a on przecież czyni podaż.

Charakteryzując badaną grupę należy podkreślić, że osoby te wykazują szereg, sprzężonych ze sobą zachowań niedostosowanych. Na fakt spożywania alkoholu wskazują prawie wszystkie dziewczęta (29 osób). Sytuacje takie miały miejsce zarówno często – regularnie (12 osób) jak i  „okazyjnie” (17 osób). Wiele spośród nich, bo aż 26 dziewcząt pali papierosy.  Nie dostrzegając w tym niczego nadzwyczajnego. Środki narkotyczne stale lub „od czasu do czasu” zażywa 2/3 grupy. Najczęściej są to:  „trawka”, amfetamina ale także znacznie tańsze i nieporównywalnie bardziej dostępne kleje i rozpuszczalniki.

Generalnie trudno jest wskazać jakieś specyficzne środowisko rodzinne, z którego rekrutują się nieletnie prostytutki. Jak wskazuje Kurzępa badane przez niego osoby (zarówno dziewczęta jak i chłopcy) reprezentują bardzo zróżnicowane środowiska socjoekonomiczno. Brakuje tutaj jakiejkolwiek prawidłowości. Wykształcenie rodziców, przypadki rozbicia rodziny czy bezrobocia w rodzinie przedstawiają się tutaj tak samo jak we wszystkich innych rodzinach zamieszkujących dany obszar i nie borykających się z problemem nierządu dzieci. Liczebność potomstwa – wydaje się, że również pozostaje bez istotnego wpływu – choć wśród członków grupy badanej przez przywołanego autora, najwięcej było jedynaków i osób posiadających liczne rodzeństwo (Kurzępa 2005). Środowisko rodzinne – wychowanek ośrodków wychowawczych – jest mocno zaburzone, generalnie uznane może być za patologiczne, zaś  przejawy tego prezentują się następująco:

Dziewczęta wskazują na liczne interwencje policji w ich domach, u których podłoża znajdują się nie tylko zachowania samych badanych lecz także członków ich rodzin. W rodzinach tych najpowszechniej występującym problemem jest alkoholizm, co najmniej jednego z rodziców ale dotyczyć to może również obojga rodziców, jak i rodzeństwa. Problem bardzo częstego spożywania alkoholu w ich domach dodatkowo zaostrzają mające wówczas miejsce awantury i bójki. Taki scenariusz często powtarzających się zdarzeń kreśli ponad połowa badanych. Obraz tych zajść nierzadko bywa drastyczny, liczne są pobicia dziewcząt przez zamroczonych alkoholem rodziców. Zresztą kary cielesne w rodzinach tych osób są bardzo popularne. Wśród powodów dla, których stosuje się taką formę dyscyplinowania córek znajdują się: ucieczki z domu, wagary, złe wyniki w nauce. Można rzec, że bicie jest swoistą „metodą wychowawczą”. Karę taką wymierzano, ponadto za picie alkoholu i palenie papierosów – paradoksalnie ci sami rodzice, którzy nadużywając alkoholu stanowią tym samym doskonały wzór dla tego typu „zainteresowań” swoich dzieci, jako przejaw „złego wychowania” biciem zamierzają tego typu skłonności wyeliminować. Kary cielesne równie często spotykają rodzeństwo badanych dziewcząt.

Konflikty w tych rodzinach są bardzo częste, zwykle dotyczą braku pieniędzy, zazdrości małżeńskiej oraz nadmiernego picia.

Warunki materialne i bytowe w ich domach przedstawiają się bardzo skromnie. Źródłem utrzymania są zazwyczaj zasiłki dla bezrobotnych (w ponad połowie rodzin) i inne formy pomocy społecznej. Jest to wynikiem sytuacji, w której oboje albo co najmniej jedno z rodziców pozostaje bez pracy (patrz: Moczydłowska1997). Stan taki może być spowodowany istnieniem rzeczywistych barier w podejmowaniu zatrudnienia tkwiących m.in. w niskim poziomie wykształcenia, braku kwalifikacji poszukiwanych na rynku pracy albo skłonnościami do nadużywania alkoholu, co utrudnia utrzymanie zatrudnienia i wywiązywanie się z pracowniczych obowiązków, jak również wyborem pasożytniczego stylu życia. Warto wobec tego nakreślić jaka jest struktura wykształcenia rodziców badanych dziewcząt. Otóż najliczniejsza grupa rodziców posiada wykształcenie zawodowe: 70% ojców, 63,3% matek; następnie po 20% ojców i matek posiada wykształcenie na poziomie szkoły podstawowej. Pozostałe osoby ukończyły szkoły średnie, zazwyczaj techniczne, brak jest natomiast osób z wykształceniem wyższym. Należy zaznaczyć, że bierność rodziców, ich postawa wobec aktywności zawodowej stanowi negatywny wzór w organizowaniu życia przez ich córki, oczekiwania tychże w tym zakresie. Tylko w 20% przypadków budżet rodzinny zasilają zarobki obojga rodziców, w tylu samo przypadkach ma miejsce regularne i stałe zaangażowanie starszego rodzeństwa w utrzymanie materialne rodziny i wreszcie w części rodzin, ich członkowie zarabiają pieniądze uczestnicząc w pracach sezonowych.

Wśród przyczyn destabilizacji sytuacji rodzinnej wymienić można, ponadto zupełnie częste przypadki łamania prawa przez członków tych rodzin, polegają one m.in. na: zakłócaniu porządku publicznego, dokonywaniu pobicia i kradzieży, włamań, oszustw i gwałtów. Karalność jest tutaj wszakże stosunkowo niska, zaledwie 3,3% badanych dziewczyn wskazuje na pobyt, któregoś z członków rodziny w więzieniu.

Jeżeli chodzi o stosunek rodziców wobec ich córek, zainteresowanie ich aktywnością, sposobami spędzania czasu wolnego i ewentualną kontrolę – należy zaznaczyć, iż mają one bardzo szerokie pole dowolności w tym zakresie. Ten swoisty liberalizm bardziej przypomina zaniedbanie, pozostawienie dziewczyn samym sobie. Natomiast, jeżeli nawet zdarza się, że rodzice organizują czas swoim córkom, to zazwyczaj oznacza to zaangażowanie ich do opieki nad młodszym rodzeństwem, czy w wykonywanie prac gospodarskich w domu. Jak się jednak okazuje kwestie te pozostają jedynie w werbalnej sferze nakazów i zakazów, zaś dziewczyny przez nikogo nie kontrolowane nagminnie je przekraczają. Daremnie doszukiwać się tutaj wspólnych (odbywanych przez rodziców i dzieci) przedsięwzięć o charakterze uczestnictwa w kulturze czy rekreacji.

Wśród form spędzania swojego czasu dziewczyny preferują odwiedziny w domach kolegów i koleżanek, równie popularne jest wspólnie „z towarzystwem” „ włóczenie się” po ulicach miasta – zwykle nocą, częste są wyjścia do klubów nocnych, restauracji i dyskotek. Zastanawiające jest jednak skąd osoby w tak młodym wieku, pochodzące z rodzin o złej kondycji finansowej mają środki na częsty pobyt w tego typu miejscach? Niepokojąca jest również owa częsta obecność w takich miejscach. Tutaj przecież nierzadko dochodzi do zawiązywania umów o charakterze „handlowym”.

Warto zaznaczyć, że badane stosunkowo często przebywały „na ucieczkach”. Udawały się wówczas do dalszej rodziny, częściej do koleżanek albo zwyczajnie bez celu wyjeżdżały do innego miasta, gdzie spędzały czas błąkając się po ulicach lub przesiadując na dworcach.

Kolejną kwestią, bardzo istotną z punktu widzenia oddziaływań o charakterze terapeutycznym, ale także profilaktycznym  są wartości uznawane przez badane osoby, a także ich cele życiowe.

W katalogu tym znajdują się m.in.: „szczęście rodzinne”- 73,3%, które wiążą z pragnieniem posiadania dzieci (20%), ograniczenia własnej samotności i strachu (16,6%), (13,3%), bycia potrzebną i kochaną (po 10%). Obraz i pragnienia w tym zakresie wyrastają w kontraście do dotychczasowych doświadczeń. Może to być wynikiem tego, że wiele dziewczyn pochodzących z rodzin o zaburzonych relacjach, posiadając tej jakości oczekiwania wobec własnej przyszłości pragnie wyrównać, zrekompensować sobie aktualnie doznawane braki. Generalnie kwestię szczęśliwej przyszłości małżeńskiej i rodzicielskiej postrzegają z dużą nadzieją.

Ponad połowa zaznacza potrzebę posiadania takiej wiedzy i umiejętności, które zapewniają jej zdobycie upragnionego, akceptowanego społecznie zawodu a wcześniej skończenie szkoły.  Upatrują w tym szansę na uporządkowanie własnego życia.

Także połowa badanych dziewczyn chce, aby ich życie upłynęło spokojnie – dla porównania tylko 3,3% podkreśla chęć przeżywania przygód i niepewności. Jednak porównywalnie mało popularną (6,7%) jest potrzeba społecznej użyteczności, wynika z tego, że plany życiowe badane ograniczają do swego najbliższego otoczenia. Trudno jest poddawać to wyalienowanie z problemów społecznych jakiejś ocenie. Należy mieć na uwadze, że owe typy wartości i celów życiowych formułowane są przez osoby, które w toku swego zaledwie kilkunastoletniego życia doznały licznych niepowodzeń. Zresztą takie ograniczenie planów życiowych do najbliższego otoczenia cechuje postawy społeczno–moralne większości polskiego społeczeństwa, zarówno młodzieży jak i ich rodziców (A. Małyska, C. Kurkowski, M. Warmiński, Olsztyn 2010, s. 7).

Zamiast zakończenia

Można mnożyć postulaty dotyczące pracy pedagogicznej ze środowiskami zagrożonymi patologią, rodzinami niewydolnymi wychowawczo, młodymi ludźmi przejawiającymi postawy niedostosowane, jednakże prawdziwie skuteczne oddziaływania dotyczą zupełnie innej płaszczyzny. Chodzi o to, że tak długo jak w grupie rówieśniczej istnieć będzie przyzwolenie dla tego typu aktywności, tak długo jak „miraże” łatwego i szybkiego życia będą pociągać-przyciągać młodych ludzi, którzy w sposób bezkrytyczny ufać będą szczęśliwości chwili, i wreszcie jak długo będą istnieć, ci którzy są skłonni odbyć stosunek seksualny z nastolatką(tkiem) i za niego zapłacić, tak długo wszelkie próby przeciwdziałania zjawisku skazane są na niepowodzenie. Wydaje się, zatem, że budzenie świadomości powinno dotyczyć znacznie szerszego kręgu społecznego i uruchamiać żywe reakcje, inne niż dezaprobata dla łamanych norm moralnych. Nie o normy przecież tutaj chodzi, lecz o ludzi, którzy krzywdzą i krzywdy doznają.

Jeśli chcesz wykorzystać ten tekst > skontaktuj się ze mną
adres e-mail: aldona@crealdi.pl

 

BIBLIOGRAFIA:

ANTONISZYN M., MAREK A., Prostytucja w świetle badań kryminologicznych. Warszawa 1985.

Bernsdorf W., Socjologia prostytucji. (W:) Seksuologia. (red.) H. Giese, Warszawa 1976.

HOŁYST B., Prostytucja. (W:) Kryminologia. Warszawa 2000.

Jasińska M., Problematyka prostytucji w Polsce. (W:) Zagadnienia patologii społecznej. (red.) A. Podgórecki, Warszawa 1976.

JUNDZIŁŁ I., Dziecko ofiara przemocy. Warszawa 1993.

KAWULA S., Człowiek w relacjach socjopedagogicznych. Toruń 1999.

KOBYLIŃSKA-SZKATUŁA J., Patologia rodziny a wykolejenie nieletnich. „Problemy Alkoholizmu” 2000/3.

KOWALCZYK-JAMNICKA M., Wczesna aktywność seksualna a uprawianie nierządu. „Problemy Rodziny” 1997/5-6.

Kurzępa J., Młodzież pogranicza -„świnki”, czyli o prostytucji nieletnich. Kraków 2001.

LERNELL L., Zarys kryminologii ogólnej. Warszawa 1978.

Lernell L., Przestępczość seksualna. (W:) Seksuologia społeczna. (red.) K. Imieliński, Warszawa 1984.

ŁUCZAK M., Dzieci na seksport „Wprost” 1996/31.

Małyska A., Kurkowski C., Warmiński M., Młodzież gimnazjalna i jej rodzina w perspektywie aspiracji edukacyjno-zawodowych. Olsztyn 2010.

Mariański J., Wprowadzenie do socjologii moralności, Lublin 1989.

MOCZYDŁOWSKA J., Prostytucja nieletnich dziewcząt. „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 1994/10.

MOCZYDŁOWSKA J., Szkoła w percepcji nieletnich dziewcząt trudniących się prostytucją. „Nowa Szkoła” 1995/9.

MOCZYDŁOWSKA J., Warunki materialne rodziny a prostytuowanie się nieletnich dziewcząt. „Problemy Alkoholizmu” 1997/6.

Nowak J., Podstawy pedagogiki otwartej, Lublin 1999.

Śledzianowski J., Prostytucja – społeczny problem w Rzeczypospolitej, Auxilium Sociale 1998, nr 7-8.

ŚWIĘTOCHOWSKA U., Patologie cywilizacji współczesnej. Toruń 1999.

Wszeborowski K., Społeczne uwarunkowania prostytucji. (W:) Młodzież a współczesne dewiacje i patologie społeczne. Diagnoza- profilaktyka- resocjalizacja,. (red.) S. Kawula, K. Machel, Toruń 1997.

Wilczak J., Bezpruderyjne całodobowo, Polityka, 1999, nr 34.

Zagadnienia patologii społecznej. (red.) A. Podgórecki, Warszawa 1976

.

Kategorie
Aktualności Artykuły Prostytucja nieletnich

Prawnik o prostytucji nieletnich

Autor – Robert Szostak

Wprowadzenie

Artykuł poświęcony jest wybranym zagadnieniom seksualnego wykorzystywania nieletnich, ponieważ tak należy nazywać każde zachowanie o podłożu seksualnym skierowane ze strony osoby dorosłej wobec osoby nieletniej. Takim zachowaniem jest między innymi korzystanie przez dorosłych z usług seksualnych osób niepełnoletnich czyli mówiąc najogólniej prostytucja nieletnich. Omawiając problematykę prostytucji nieletnich, w tym również prostytucji osób małoletnich poniżej 15 roku życia należy odpowiedzieć na następujące pytania:

• Jakie są główne determinanty kształtujące skalę i popyt na usługi seksualne świadczone przez nieletnich.

• Jakie skutki i zagrożenia może powodować prostytuowanie się dla osoby nieletniej i jakie konsekwencje może spowodować masowość tego zjawiska dla całego społeczeństwa ?

• Czy obecnie obowiązujące prawo w sposób właściwy i kompleksowy odnosi się do tego zjawiska.

• Czy możliwe jest rozpoznanie u dziecka symptomów prowadzących do wejścia na drogę prostytucji.  (załącznik nr 1 – lista symptomów )

• Jakie wiadomości na temat seksualnego wykorzystywania i prostytucji nieletnich powinien posiadać pedagog by skutecznie przeciwdziałać i łagodzić skutki zjawiska wśród podopiecznych.

Główny zamiar autora to ukonstytuowanie elementów pozwalających uzyskać pełny obraz problematyki zjawiska prostytucji nieletnich i przedstawienie aktualnej wiedzy, w tym również tej praktycznej, na temat seksualnego wykorzystywania, co z kolei może przyczynić się do skutecznego przeciwdziałania wzrostu tego patologicznego zjawiska wśród dzieci i młodzieży. Dowodzenie prawdziwości zawartego w celu artykułu założenia, że jakiekolwiek działania pedagoga mogą wpłynąć na postawę osoby nieletniej, wypierającej przyjęte normy prawne i społeczne, powinno opierać się  przede wszystkim o chronologiczne przedstawienie właściwego aparatu pojęciowego i instrumentalnego zjawiska prostytucji nieletnich, zobrazowanie obecnych i prognozowanych skutków zjawiska, oraz analizę obowiązujących przepisów prawnych, które regulują materię w zakresie prostytucji, w tym prostytucji nieletnich oraz postulaty zmian i tworzenia prawa w tej dziedzinie, co pozwoli podsumować wywód prezentacją metod przeciwdziałania tej patologii i wczesnemu wykrywaniu zagrożeń. Tak więc kolejność rozważanych w artykule problemów została przemyślana w taki sposób, by w podsumowaniu pedagog mógł oprócz wskazanych przez autora rozwiązań wykorzystać własne refleksje i doświadczenia praktyczne, które mogą znaleźć zastosowanie w pracy z dziećmi i młodzieżą niedostosowaną społecznie, zagrożoną demoralizacją, a w szczególności jednym z najgorszych jej objawów czyli prostytucją.

 

Prostytucja nieletnich a seksualne wykorzystywanie – podstawowe pojęcia i geneza zjawiska

O ile świadomość społeczeństwa na temat negatywnych skutków nadużyć seksualnych wobec dzieci stale rośnie, o tyle wiedza na temat tego zjawiska jest jeszcze bardzo ogólna. Nawet w fachowej literaturze z zakresu seksuologii, psychiatrii sądowej i publikacji z dziedziny prawa karnego i kryminologii można spotkać szeroką gamę pojęć i definicji określających jedno i to samo zjawisko.

Dla przykładu A. Pacewicz posługuje się terminem wykorzystania seksualnego – jako każdego zachowania osoby dorosłej, w każdym razie silniejszej i/lub starszej, które prowadzi do uzyskania seksualnego zaspokojenia kosztem dziecka (A. Pacewicz). Autorka jednocześnie tłumaczy, że seksualnym wykorzystaniem jest nadużycie seksualne, które objawia się poprzez zachowania ekshibicjonistyczne wobec dzieci, uwodzenia poprzez rozmowę z dzieckiem nacechowaną treściami erotycznymi, okazywaniem dziecku czynności seksualnych oraz namawianiem do pozowania w filmach pornograficznych i tego typu sesjach zdjęciowych. Należy zauważyć, że taka definicja seksualnego wykorzystywania wymaga uzupełnienia pod kątem jej znaczenia prawnego. Co prawda kodeks karny nie definiuje seksualnego wykorzystywania ani pedofilii ale określa, kto może popełnić przestępstwa polegające na seksualnym wykorzystaniu osoby nieletniej zawężając grupę sprawców do osób, które ukończyły 17 rok życia. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których osoby nieletnie wykorzystują różne formy przewagi nad swoimi rówieśnikami czy też osobami młodszymi, dokonując na nich aktów o podłożu seksualnym, które można by było określić mianem seksualnego wykorzystania. W tym kontekście osobą dokonującą czynu pod postacią seksualnego wykorzystania mogłaby być również osoba nieletnia która nie ukończyła jeszcze 17 roku życia, wystarczy że spełniłaby przesłankę bycia starszą i/lub silniejszą od wykorzystywanego dziecka. Zakładając, że starszy o rok, małoletni chłopiec doprowadzi młodszą koleżankę do sytuacji, w której będzie dotykał jej intymnych części ciała celem zaspokojenia ciekawości i być może osiągając przy tym podniecenie, czy wówczas nazwiemy go sprawcą seksualnego wykorzystania? Otóż w ujęciu karnomaterialnym nie będzie on sprawcą przestępstwa (choćby z uwagi na jego nieletniość). Również w aspekcie seksuologicznym nie będzie to sytuacja odbiegająca od norm przewidujących takie zachowania jako normalne, gdyż dzieci naturalnie zaspokajają potrzebę poznania i ciekawości ciała innej osoby oraz potrzebę bliskości. Nie można zatem nazwać takiego zachowania dewiacją skoro jest ono powszechne i nie ma powodu sądzić, że może oddziaływać negatywnie na którąkolwiek ze stron takiej interakcji. Pomimo, iż jest on starszy i silniejszy od swojej koleżanki, jego zachowania nie można uznać za seksualne wykorzystywanie, gdyż rozumując w ten sposób trzeba by było również uznać wszystkie relacje międzyludzkie polegające wyłącznie na zaspokojeniu popędu płciowego, i porzuceniu jednego partnera przez drugiego po osiągnięciu satysfakcji seksualnej za seksualne wykorzystanie. Również przestępstwo zgwałcenia polega na pewnej formie seksualnego wykorzystania osoby zgwałconej do zaspokojenia potrzeb seksualnych i popędu napastnika. Widzimy zatem, że definiowanie zachowań polegających na czerpaniu satysfakcji seksualnej z obcowania z osobą nieletnią nie jest rzeczą prostą, a jej złożoność wynika z różnorodności form i metod zaspokajania popędu seksualnego ludzi oraz różnorodności interakcji zachodzących w życiu płciowym człowieka. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że definicja nie określa o jaki rodzaj siły chodzi, czy o siłę fizyczną, którą dość łatwo jest ocenić, (porównując choćby wygląd sprawcy i ofiary a także obrażenia i urazy jakich doznał pokrzywdzony), czy siłę psychiczną, która przeważa o możliwości wykorzystania i bycia wykorzystanym. Jest to dość istotne gdyż w przypadku seksualnego wykorzystania osoby małoletniej przez sprawcę u którego występuje parafilia w postaci pedofilii właściwej, model wykorzystania stanowi proces tzw. omotywania ofiary (A. C. Salter).

Ważne!

Omotywanie polega właśnie na wykorzystaniu znacznej przewagi psychicznej sprawcy nad ofiarą, którą pedofil uwodzi, by w końcowym etapie seksualnie wykorzystać i sprawić by ofiara nigdy nie wyjawiła tego faktu osobom najbliższym, w szczególności organom ścigania.

Jeśli natomiast definicję odniesiemy do prostytucji nieletnich również zauważymy, że korzystający z usług seksualnych z udziałem dzieci nie używają siły fizycznej a raczej przewagi w postaci doświadczenia życiowego i pozycji społecznej oraz materialnej. Użycie siły fizycznej przez wykorzystującego w przypadku prostytucji nieletnich występuje raczej jako efekt uboczny, kiedy osoba nieletnia na skutek nie zachowania ostrożności (np. uda się ze sprawcą w ustronne miejsce do parku czy też do lasu by odbyć tam stosunek) stworzy możliwość niepohamowanego zachowania sprawcy i wyzwolenia jego dewiacji.

K. Pospiszyl w swoich rozważaniach na temat przestępstw seksualnych definiując pojęcie nadużycia seksualnego, odnosi się do faktu, iż nie każde zachowanie dorosłego w stosunku do dziecka, noszące charakter pieszczoty może być traktowane jako wykorzystanie seksualne. Autor zwraca uwagę na dobroczynny wpływ pieszczot dziecka ze strony rodzica, zwłaszcza odmiennej płci. Jednocześnie wskazuje, że pieszczoty nie powinny przekraczać pewnych granic, (…) poszerzenie tych pieszczot o drażnienie różnych stref erogenicznych dziecka, aż do jego genitaliów, a także prowokowanie tego dziecka do podobnych form aktywności w stosunku do dorosłego.

W każdym przypadku seksualnego wykorzystywania osoby małoletniej poniżej 15 roku życia, czyli przestępstwa określonego w art. 200 §1 i 2 k.k., niedojrzałość wykorzystywanego dziecka, lęk przed sprawcą napaści seksualnej, wstyd i wreszcie nieświadomość zagrożeń czynności do których doprowadza sprawca kształtują rozmiary wspomnianej ciemnej liczby zjawiska. Seksualne wykorzystywanie małoletnich jest bardzo trudne do wykrycia, ze względu na fakt, iż zarówno jedna strona (sprawca) jak i druga (ofiara) mają powody by pozostawić w tajemnicy zachodzące pomiędzy nimi relacje natury seksualnej. Elementem wspólnym prostytucji nieletnich i seksualnego wykorzystywania jest również czynnik dewiacyjny. Pomijając fakt, iż niektóre nastolatki, dzięki makijażowi, wyzywającemu ubiorowi i przede wszystkim ogólnie pojętemu szybkiemu dojrzewaniu wyglądem przypominają zdecydowanie bardziej młode kobiety niźli dzieci, to i tak większość mężczyzn korzystających z usług nieletnich prostytutek zafascynowana jest obiektem seksualnym jakim jest młode ciało i niezupełna dojrzałość, rozumiana językiem pedofila jako świeżość czy też niewinność. Seksualne wykorzystanie małoletniego można rozpatrywać dwojako. Po pierwsze jako przestępstwo – wówczas sprawca wykorzystuje seksualnie osobę małoletnią, która nie ukończyła 15 roku życia, lub trwa w stosunku zależności od sprawcy lub/i jest ze sprawcą spokrewniona. Seksualne wykorzystanie można również rozpatrywać w kategoriach społecznie nieakceptowanego nadużycia seksualnego – wówczas osoba dorosła wykorzystuje seksualnie nieletniego, który ukończył 15 rok życia a nie ukończył 18 roku życia, nie pozostającego z dorosłym w relacji pokrewieństwa ani w stosunku zależności. Ten rodzaj seksualnego wykorzystania opiera się o wykorzystanie niedoświadczenia życiowego i niedojrzałości psychicznej nieletniego i zaoferowanie wymiany czynności seksualnej w zamian za określone dobro materialne (np. pieniądze, odzież, alkohol czy też narkotyki) lub niematerialne ( szeroko rozumianą opiekę czy też ochronę, podwyższenie statusu w grupie społecznej, czy oferowanie pozorów uczucia).

Istotne jest by nie traktować, jakiegokolwiek z przedstawionych form seksualnego wykorzystania jako mniej dolegliwej społecznie czy też wyrządzające mniejsze spustoszenie w psychice wykorzystywanego małoletniego. Po pierwsze bardzo często prostytucją zajmują się nieletni, którzy wcześniej byli lub zostali wykorzystani seksualnie w skutek przestępstwa. Często takie małoletnie ofiary przyzwyczajają się do takiego trybu życia i stosunek z obcym człowiekiem, w dodatku za zapłatą traktują jako mniejsze zło niż stosunek, polegający na zgwałceniu dokonanym przez ojca. Po drugie należy stanowczo podkreślić, że każda forma relacji seksualnej osoby nieletniej z osobą dorosłą, następująca w zamian za jakąkolwiek gratyfikację komercjalizuje intymne relacje międzyludzkie i sprowadza je do roli usługi handlowej. Takie uprzedmiotowienie stosunku seksualnego prowadzi nieuchronnie do deprawacji nieletniego i całego społeczeństwa a w skali globalnej do upadku wszelkich znanych ludziom wartości, takich jak życie, godność, wolność i wiara w sens postępowania zgodnie z tymi zasadami. Wystarczy zauważyć z jaką łatwością, coraz więcej młodych ludzi łamie, nie tylko normy prawne ale i społeczne, rodzinne, etyczne i moralne. Coraz częściej słyszymy o zabójstwach dokonywanych z zimną krwią przez coraz to młodsze osoby, bez żadnego konkretnego motywu, po prostu żeby zabić.

Podsumowując prostytucja nieletnich jest formą seksualnego wykorzystania osoby nieletniej w każdym przypadku gdy, odbiorcą usługi seksualnej jest osoba dorosła, czyli osoba która ukończyła 18 rok życia. W przypadku gdy akt prostytucji dokonuje się pomiędzy nieletnimi, za przyzwoleniem i namową strony oferującej usługę seksualną wówczas mamy do czynienia z demoralizacją i wypaczeniem emocjonalnym, rozumianym jako brak właściwych wzorców i norm moralnych.

 

Usługi seksualne z udziałem nieletnich – popyt na seks z nieletnim jako główna determinanta zjawiska

Zjawisko prostytucji nieletnich, oprócz podłoża psycho-biologicznego związanego ze sferą seksualności człowieka i dążeniem do zaspokajania popędu płciowego oraz osiągania satysfakcji seksualnej posiada również silne korzenie w szeroko rozumianym zysku jaki może być czerpany z prostytucji osób nieletnich.

W związku z faktem, iż usługi seksualne świadczone przez osoby nieletnie ( w tym również dzieci od 10-15 r. ż.), nie są ani łatwo dostępne z punktu widzenia polskiego prawa karnego (zabrania się po groźbą kary pozbawienia wolności obcowania płciowego i innych czynności seksualnych z osobą poniżej 15 r. ż. zob. punkt III.), ani z uwagi na aspekt prowadzonej przez rodziców, szkoły, placówki opiekuńcze i różnego rodzaju organizacje społeczne ochrony nieletnich przed demoralizującym wpływem zbyt wcześnie rozpoczętego życia seksualnego, zwłaszcza kontaktów seksualnych z partnerami dużo starszymi oraz kontaktów w zamian za korzyści materialne, nie należy się dziwić iż usługi te cieszą się ogromną popularnością nie tylko wśród osób z zaburzeniami preferencji seksualnych ale również wśród mężczyzn znudzonych tradycyjnym seksem z dorosłymi partnerkami, szukających jak najmłodszych partnerek do kontaktów seksualnych. Takie osoby zrobią wiele by osiągnąć cel w postaci seksu z 12 letnią dziewczynką lub chłopcem, wiele również zapłacą za taką niecodzienną „przyjemność”. Są w stanie przemierzyć tysiące kilometrów (tzw. seks turystyka) by spędzić kilka godzin na seksualnych „zabawach” z nieletnim. Popyt na usługi seksualne świadczone przez osoby nieletnie wyczuwają zarówno sami nieletni jak również osoby zajmujące się czerpaniem zysków z prostytucji nieletnich czy też z pornografii z udziałem nieletnich.

Nieletni kierując się z jednej strony rosnącym poczuciem bezkarności za swoje zachowania i wybryki, z drugiej zaś mając niezaspokojone potrzeby natury emocjonalnej i materialnej wykorzystują niszę na rynku usług rozrywkowych i oferują prawo do korzystania ze swojego ciała do celów seksualnych, w zamian za odpowiednie i pożądane w danym momencie dobra materialne. Czy oznacza to, że najlepszym sposobem na zapobieganie prostytucji nieletnich jest spełnianie wszystkich, bez wyjątku potrzeb emocjonalnych i materialnych dziecka?

Ważne!

Otóż nie, najlepszym rozwiązaniem byłoby wykształcenie w społeczeństwie świadomości, że najistotniejszym zadaniem rodzica jest poświęcenie odpowiednio dużej ilości czasu na rozmowy z dziećmi, wspólnego spędzania wolnego czasu i uczenia dziecka, systemu właściwych wartości i wzorców. Dobrym wzorcem nie będzie zapracowany i dobrze sytuowany ojciec, który wzywany do szkoły z powodu złego zachowania syna, stara się obarczyć winą szkołę i nauczycieli, nie widząc że zachowanie syna spowodowane jest jego chęcią zwrócenia uwagi i prośbą o zainteresowanie się życiem oraz problemami dziecka.

Rosnąca ciągle liczba wykrywanych przypadków osób z zaburzeniami preferencji seksualnych w postaci pedofilii właściwej i zastępczej alarmuje, że zjawisko prostytucji nieletnich będzie dalej się rozwijać, a rynek oparty na handlu nieletnimi ludźmi, korzystaniu z usług seksualnych nieletnich, pornografii dziecięcej będzie wykorzystywał coraz więcej nieletnich, coraz młodsze dzieci i w coraz śmielszy a także bardziej okrutny sposób.

Podstawowym formą prostytucji nieletnich jest wymiana usługi za określone dobro, najczęściej materialne, w formie pieniędzy. Można hipotetycznie założyć, że główną przesłanką jaką kierują się nieletni sprzedający swoje ciało za pieniądze jest potrzeba zdobycia środków na życie. Taka hipoteza prowadzi do stwierdzenia, że głównym czynnikiem popychającym dzieci do prostytucji jest ubóstwo. Nic bardziej mylnego. Hipotezę można łatwo podważyć opierając się chociażby o wypowiedzi młodych dziewcząt, które oferują seks oralny w centrach handlowych większych miast w zamian za sprezentowanie przez „sponsora” nowej odzieży czy spełnienie innej zachcianki. Najczęściej nie są to dziewczęta pochodzące z biednych rodzin a nierzadko bywa, że młode „galerianki” wywodzą się z zamożnych domów. Często dzieci z ubogich rodzin, obserwując niewłaściwe zachowania rodziców i starszego rodzeństwa, kreatywnie tworzą własne odmienne cele życiowe, zmierzając we właściwym kierunku postępowania zgodnie z przyjętymi normami moralnymi i społecznymi. Nie rozwijając dalej tej myśli, należy jednoznacznie stwierdzić, że jeden charakterystyczny czynnik nie determinuje decyzji dziecka i wejścia w świat prostytucji, jest to ciąg zdarzeń i zależnych od siebie czynników, takich jak ubóstwo i zaniedbania ze strony rodziców, brak odpowiednich wzorców i brak wykształcenia, wpływ powszechnie propagowanego konsumpcjonizmu i popyt na usługi seksualne świadczone przez niedojrzałych nieletnich. Wszystkie wymienione czynniki mogą spowodować zagrożenie zejścia dziecka na drogę demoralizacji i prostytucji ale żaden z osobna nie może przesądzać, że dziecko się prostytuuje. Profilaktyka i wczesne przewidywanie jest skuteczne ale powinno być ukierunkowane na udzielanie pomocy dziecku, a nie jego stygmatyzację i zbyt pochopne wszczęcie postępowania przed Sądem Rodzinnym o demoralizację i co gorsza próbę wyrwania ze środowiska rodzinnego, które co prawda może nie odpowiadać powszechnie aprobowanym w społeczeństwie wzorcom ale wcale nie musi mieć patologicznego wpływu na dziecko. Które dopiero po oderwaniu od jedynego źródła miłości i ciepła może, szukać wypełnienia tej luki w relacjach seksualnych z dorosłymi. Coraz częściej i coraz łatwiej poprzez niewłaściwe decyzje urzędników, zamiast pomocy rodzinie jako całości i dzieciom jako najważniejszym fundamentom tej jednostki oferuje się oderwanie tychże fundamentów od jednostki rodzinnej i nieudolne próby zastąpienia swoistą protezą  tego co mogło by mieć dziecko gdyby państwo zdecydowało się na efektywniejszą czyli bardziej wyspecjalizowaną pomoc jego rodzinie.

Prostytucja nieletnich a środki masowego przekazu

Zainteresowało mnie ostatnio przeczytane na jednym z internetowych forów stwierdzenie nastolatka, który humorystycznie akcentował zakaz pokazywania nieletnim
i oglądania przez nich scen erotycznych i pornograficznych. Człowiek ten odniósł się do zasady ujętej w art. 200 polskiego kodeksu karnego, która nie zabrania czyli zezwala na seks z osobą nieletnią powyżej 15 roku życia. Paradoksem jak stwierdził uczestnik forum jest fakt, iż małoletni nawet osoba poniżej 15 roku życia może uprawiać seks z innym małoletnim, czy też nieletni powyżej 15 roku życia może uprawiać seks z dorosłymi, a zabronione jest pokazywanie takim osobom materiałów obrazujących stosunek seksualny.

Przychodzi zatem na myśl stwierdzenie, iż seks w telewizji czy Internecie czy też scena o charakterze seksualnym puszczona z odtwarzacza mp4 lub przedstawiona w czasopiśmie są bardziej demoralizujące niż realny stosunek seksualny nieletniego dwóch nieletnich osób. Jedynie Sąd Rodzinny i Nieletnich może wszcząć postępowanie wobec nieletniego uprawiającego prostytucję pod względem jego demoralizacji, jednak odbiorca usług nieletniego pozostaje w takim przypadku bezkarny jeżeli nieletni ukończył 15 lat.

W społecznej dyskusji bardzo często porusza się problematykę negatywnego wpływu telewizji i Internetu na kształtowanie społecznie pożądanych postaw dzieci i młodzieży. Jaki wpływ w rzeczywistości mają sceny przemocy i seksu oglądane, powszechnie przez osoby nieletnie. Fakt zobrazowania problemu prostytucji nieletnich w filmie „Galerianki” wyreżyserowanym przez K. Rosłaniec świadczy, iż problem istnieje a jego powszechność jest na pewno znaczna. Co więcej nie wiadomo jak z tym problemem walczyć, czy środkami prawnymi i sankcjonowaniem takich zachowań pod względem karania nieletnich czy też sankcjami karnymi wobec dorosłych korzystających z tychże usług. Innym pomysłem jest wykorzystanie mediów do walki z prostytucją nieletnich, bo taki zdaje się był zamiar autorów filmu Galerianki. Jednakże samo ukazanie problemu w filmie na pewno nie rozwiąże go, może jedynie napiętnować osoby zajmujące się tym procederem spowodować, że rówieśnicy, koledzy, koleżanki osób zajmujących się prostytucją będą krytykowały takie zachowania w sposób najpowszechniejszy dla tej kategorii wiekowej czyli wyśmiewanie. Skutki w tym przypadku mogą mieć charakter zapobiegawczy ale równie dobrze mogą powodować negatywne konsekwencje w postaci np. fali samobójstw nieletnich zmuszanych do prostytucji lub bardzo silnie uwikłanych w ten proceder.

Seks i narkotyki

Powodów dla których dzieci i młodzież trudnią się nierządem jest wiele. Jednym z nich są uzależnienia. Oczywiście książkowym przykładem mogą być tutaj uzależnienia od środków odurzających, psychotropowych, alkoholu czy ostatnio modnych tzw. dopalaczy. Niechlubnym wzorem są historie nieletnich narkomanów oferujących usługi seksualne, w tym seks bez prezerwatywy w zamian za działkę heroiny lub jej równowartość, opisane w bestsellerowych publikacjach książkowych czy też ekranizacjach tychże opowiadań na faktach. W przypadku prostytucji dyktowanej uzależnieniem od narkotyków nie trzeba jednak sięgać do lektur takich jak: My dzieci z dworca Zoo autorstwa Christiane F. czy też Pamiętnika narkomanki, żeby na własne oczy przekonać się jak bardzo rzeczywiste i polskie jest to zjawisko. Wystarczy przejść się po dworcu Głównym w Warszawie, Łodzi czy Szczecinie, gdzie nieletnie prostytutki lub prostytuujący się chłopcy oferują seks oralny w zamian za pieniądze na kolejną działkę narkotyku. Połączenie uzależnienia od narkotyków ze sprzedawaniem swojego ciała wydaje się być najgorszą z możliwych kombinacji, której wystąpienie u konkretnego niedojrzałego wiekiem i psychiką człowieka przekreśla jego dalszą szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie, jeśli w ogóle przeżyje najbliższy rok w takim środowisku. Podstawowym zadaniem rodzica czy też pracownika społecznego jest w tym przypadku poznanie przyczyny wystąpienia obu patologii. Prostytucja bowiem mogła być przyczyną uzależnienia ale równie dobrze nieletni mógł się uzależnić dławiąc narkotykami wstyd, ból i lęk związany z prostytuowaniem się.

Kolejnym krokiem jest specjalistyczna pomoc psychologa, bez której opiekun nie będzie miał możliwości udzielenia dziecku pomocy. W sprawach związanych z seksualnym wykorzystaniem jest to szczególnie istotne by do pracy z nieletnim włączyć psychologa i seksuologa, gdyż tylko wspólna wiedza i doświadczenie wymienionych specjalistów właściwie wspomogą terapię nieletniego i nauczą żyć jego i rodzinę z piętnem przeszłości, którą była prostytucja i uzależnienie.

Przed wyliczeniem kolejnych uzależnień kształtujących zjawisko prostytucji nieletnich należy zauważyć, że prostytucja sama w sobie uzależnia. Czerpanie przyjemności z seksu jest jednym z najsilniejszych bodźców kształtujących ludzką wolę i otaczającą każdego człowieka rzeczywistość. Orgazm jako bardzo silny bodziec powoduje, że w grupie popełnianych przestępstw jedną z najliczniejszych jest kategoria przestępstw seksualnych. Dążenie do zaspokojenia popędu seksualnego i osiągnięcia satysfakcji seksualnej silnie determinuje inne działania człowieka w społeczeństwie. Wystarczy zwrócić uwagę jak często media posługują się popędem seksualnym w reklamie. Reklamy kosmetyków, alkoholu, papierosów, ubrań, samochodów, książek, prasy, telewizyjnych programów rozrywkowych nawet wyrobów spożywczych zawierają treści o podtekstach mniej lub bardziej seksualnych. Zestawienie wszystkich tych reklam w jeden materiał filmowy zszokowałoby intensyfikacją scen o tematyce erotycznej. Co więcej w Internecie znaleźć można nieocenzurowane sceny, tych reklam które, z przyczyn wiadomych nie zostały wyemitowane, sceny te niemal w bezpośredni sposób wiążą konkretny produkt z seksem. To wszystko daje dowód siły jaką jest seks w życiu człowieka. Nic więc dziwnego, że intensyfikacja seksualna i przyzwyczajenie do regularnych stosunków z różnymi partnerami, co więcej przy jednoczesnym osiąganiu dodatkowego zysku w postaci dóbr materialnych (pieniądze, drogie gadżety, samochody, apartamenty i mieszkania w zamian za stały i wyłączny dostęp do seksu i ciała) może uzależnić psychicznie człowieka, zwłaszcza nieletniego, którego doświadczenie życiowe, psychika i zwykła życiowa mądrość są na tyle niewykształcone by ulec tej pokusie i wpaść w wir uzależnienia od nierządu.

 

Seks pod wpływem alkoholu

Alkohol odgrywa wiodącą rolę w katalogu czynników warunkujących seksualne wykorzystywanie nieletnich. Z jednej strony obniża lub całkowicie usuwa hamulce psychiczne u sprawców nadużyć seksualnych z drugiej strony spożywany przez nieletnich, powoduje podobnie jak u sprawców obniżenie hamulców oraz doprowadza nieletniego do utraty możliwości kontrolowania swojego zachowania, a nawet do utraty przytomności, co z kolei wykorzystuje sprawca do odbycia stosunku z nieletnim bądź wykonania innej czynności o charakterze seksualnym.

Przykład

Taką sytuację obrazuje przypadek 12 letniej Elżbiety A., która już w wieku 12 lat regularnie odbywała stosunki płciowe ze starszymi chłopcami i mężczyznami. Jak sama przyznała zeznając przed organami wymiaru sprawiedliwości, w sprawie przeciwko oskarżonemu o jej seksualne wykorzystywanie, „(…) Kiedy zaczęłam współżyć nie miałam jeszcze 12 lat (…)” (Sąd Rejonowy w E. Wydział Karny – akta sprawy sprawcy X przestępstwa z art. 200 kodeksu karnego). Odbywało się to regularnie co dwa, trzy dni, po trzech tygodniach znajomości. Wszyscy chłopcy byli od niej starsi o kilka lat, niektórzy mieli nawet po dwadzieścia kilka lat, wszyscy wiedzieli, że dziewczynka nie ukończyła 15 roku życia. Wspólną cechą według zeznań małoletniej był fakt, iż sprawcy okazywali jej troskę i traktowali ją jak dorosłą, umożliwiając między innymi spożywanie przez małoletnią alkoholu.

Dziewczynka opowiada, o okolicznościach każdego stosunku i w każdym przypadku nieodzownym elementem zbliżenia było nakłanianie nieletniej do spożywania alkoholu. Dodatkowo, kiedy małoletnia nie chciała współżyć sprawcy namawiali ją używając komplementów i upijali ją, a gdy traciła możliwość kontrolowania sytuacji ze względu na upojenie alkoholowe odbywali z nią stosunek.

W zeznaniach dziewczynki pojawia się nawet epizod seksu grupowego, „(…)Kiedyś jak wypiłam za dużo to współżyłam z kolegami. (…)”.

Przypadek 12 letniej Elżbiety ukazuje genezę wejścia małoletniej w patologię seksualnych zachowań. Po pierwsze dziewczynka wychowywała się przez większość czasu w pogotowiu opiekuńczym, gdyż oboje rodzice nadużywali alkoholu i nie opiekowali się małoletnią córką. Efektem tego było dojrzewanie małoletniej w warunkach braku miłości, ciepła rodzinnego, braku właściwych wzorców i pozbawienie jej możliwości okazywania i odbierania właściwych uczuć. W rezultacie uczucia te okazywali jej mężczyźni, którzy znakomicie wyczuli potrzeby małoletniej (odwiedzali dziewczynkę w pogotowiu opiekuńczym) i wykorzystali je celem odbywania z nią stosunków seksualnych. Dziewczynka czuła się wreszcie kochana i potrzebna a brak uczucia bliskości z matką i ojcem rekompensowała bliskością cielesną z partnerami seksualnymi.

Pomimo, iż nie odnotowano by małoletnia współżyła z mężczyznami w zamian za pieniądze czy inne korzyści materialne, jedynie krok dzieli dziewczynę od wejścia na drogę prostytucji. Najlepiej dowodzą temu opinie biegłych w tej sprawie. W jednej z nich biegły wskazuje, na fakt, iż małoletnia jest bardzo podatna na wpływ otoczenia przy czym silnie odczuwa dystans pomiędzy własną sytuacją materialną a sytuacją jej rówieśniczek, które posiadają dobra materialne których ona nie posiada a chciałaby posiadać. Duże jest zatem prawdopodobieństwo zaspokojenia wymienionych potrzeb (potrzeby materialne i emocjonalne) poprzez oferowanie płatnych usług seksualnych.

Zakupoholizm jako uzależnienie – jednym z determinantów prostytucji nieletnich

Zakupoholizm, jako nałóg współczesnych społeczeństw dotyka obecnie zarówno kobiety jak i mężczyzn. Powszechna komercjalizacja życia powoduje chęć nabywania rzeczy, nawet tych nie potrzebnych za cenę problemów finansowych. To właśnie ten nałóg skłonił słynne „Galerianki” do szukania sponsorów wśród starszych mężczyzn, których stać jest na to by kupić nastolatce nowe spodnie, telefon komórkowy lub odtwarzacz mp4 w zamian za świadczone przez nią usługi seksualne.

Do tej kwestii należy odnieść się z całą stanowczością negatywnie, obarczając winą odbiorców usług seksualnych. Tak jak dealer narkotyków wykorzystuje uzależnienie swoich klientów do czerpania korzyści materialnych, czasem nawet seksualnych z ich uzależnienia tak i „sponsor” wykorzystuje pęd młodzieży a obecnie nawet dzieci ku zaspokajaniu potrzeb pędzącego komercjalizmu i pożądania coraz to nowych i modniejszych rzeczy. Z łatwością udaje się znaleźć pedofilowi dziecko, które za nowy telefon lub choćby parę nowych ubrań zaspokoi popęd seksualny swojego sponsora.

 

Zaniedbanie i przemoc

Zaniedbanie lub przemoc, czasem oba czynniki łącznie, powodują że dziecko dojrzewa w warunkach sprzyjających przyjmowaniu patologicznych wzorców społecznych.

Zaniedbanie, jak już wspomniano powoduje, że dziecko szuka wśród otoczenia silnych uczuć mogących zastąpić miłość i czułość, które normalnie przekazali by mu rodzice. Pozornie może wydawać się, że czternastolatka oferująca na terenie galerii handlowych bez skrupułów i wyrzutów moralnych seks oralny w zamian za nowe ciuchy czy kilkadziesiąt złotych jest wyzuta z wszelkich wyższych uczuć. Być może otoczka w postaci używania wulgarnych zwrotów i wyuzdane zachowanie kreują taki obraz młodego pokolenia nastolatek spędzających całe dnie w centrach handlowych. Jednakże, jest to efekt zaniedbania ze strony rodziców i opiekunów, którzy nie poświęcają wychowaniu dzieci wystarczającej uwagi i czasu. W zamian za to oferują drogie gadżety, ubrania, ofiarowują wysokie kieszonkowe jednymi słowy okazują miłość rodzicielską w sposób bardzo podobny do metod jakimi posługują się sponsorzy nieletnich prostytutek. Ten sam model postępowania, czyli oferowanie dóbr materialnych jako wartości symbolizujących uczucie miłości i zainteresowania dzieckiem powoduje, że nieletni nie mają takich oporów przed wkroczeniem na drogę prostytucji. Skoro ojciec daje mi nowy telefon i w tym samym momencie oczekuje, że odbiorę to jako wyraz jego miłości, równocześnie oczekuje że wyrażę swoje uczucia w geście podziękowania, oznacza to że definicja miłości opiera się o pewien schemat. Ofiarowywane dobra materialne zastępują współcześnie uczucia rodzicielskie, eliminując właściwe relacje rodzic – dziecko. Prezent wywołuje uczucie które zamiast zwykłej wdzięczności powraca w postaci uczucia miłości. Dziecko nauczone okazywać miłość w zamian za prezenty czy pieniądze powtórzy schemat z również z osobą obcą, której prezenty będą w większości przypadków konkurencyjne w stosunku do przedmiotów ofiarowywanych przez rodziców. Schemat odbierany jest i powtarzany przez nieletniego w sytuacjach pozarodzinnych, wówczas dorosły nadający sygnał w postaci oferty podarowania drogiego prezentu lub pewnej sumy pieniędzy bada czy dziecko postępuje zgodnie ze schematem, jeśli tak to dorosły ma pewność, że obdarowywanie nieletniej osoby prezentami prędzej czy później zaowocuje uczuciem zwrotnym, które przy odpowiednim zachowaniu dorosłego ukierunkowane będzie przede wszystkim lub jedynie na sferę seksualną.

Symptomy uwikłania dziecka w handel usługami seksualnymi mogą korelować z objawami seksualnego wykorzystywania. W zasadzie jak już wcześniej wspomniano stosunek seksualny osoby dorosłej z osobą nieletnią, choćby nawet za zapłatą stanowi zawsze formę wykorzystania osoby nieletniej, jej niedoświadczenia życiowego, niedojrzałości psychicznej czy wreszcie złej sytuacji materialnej.

Błędy wychowawcze rodziców a angażowanie się nieletnich w nierząd

Zadaniem pedagoga jest prowadzenie pełnego rozpoznania dzieci przejawiających niewłaściwe zachowania zabarwione podtekstem seksualnym oraz dzieci zagrożonych przestępstwami seksualnymi. Bardzo często obie przesłanki występują razem, bowiem małoletni który doświadczył lub doświadcza przemocy seksualnej lub seksualnych nadużyć będzie w pewnych relacjach rówieśniczych reagował agresją bądź właśnie zachowaniami o podtekście seksualnym (np. natarczywe dotykanie w miejsca intymne, szukanie pretekstu by dotknąć rówieśników w miejsca intymne). Dzieci naśladują bowiem zachowania, których uczą się od osób bliskich lub zachowania które wywołały w nich szczególne emocje. Dziecko bardzo często w sytuacjach podobnych do sytuacji które przeżyło w domu rodzinnym powtarza czynności, których było odbiorcą lub przedmiotem wcielając się w tym przypadku w rolę wykonawcy tych czynności i przenosząc zachowanie, często wraz z ciężarem psychicznym na inne dziecko. Czasem dzieje się tak z powodu chęci sprawdzenia jak w takiej sytuacji zachowa się najbliższa koleżanka lub kolega, czasem dzieje się to w sposób niekontrolowany przez dziecko. W przypadku prostytucji nieletnich, jako zjawiska polegającego na seksualnym wykorzystaniu nieletni powtarzają ten sam schemat. Nieletni namawiają rówieśników do wspólnego świadczenia usług seksualnych w zamian za korzyści materialne, co w ich mniemaniu niweluje w pewnym zakresie poczucie winy i wstyd z racji prowadzonego trybu życia.

Najczęściej popełniane błędy przez rodziców/opiekunów

• lekceważenie zachowań dziecka o seksualnym podtekście lub seksualnej agresji

• karcenie dziecka za okazywanie objawów swojej seksualności

• karcenie dziecka za gesty i słowa o podtekście seksualnym bez wnikania w ich przyczyny

• bagatelizowanie objawów świadczących o nadpobudliwości seksualne j(prezentowanie czynności seksualnych lub wypowiadanie sentencji zawierających zwroty o znaczeniu seksualnym)

• brak właściwych relacji z dzieckiem (zmiana ról), szczególnie brak częstych rozmów

• brak zaufania dziecka do rodzica w okresie dojrzewania dziecka, spowodowany niewłaściwymi relacjami z dzieckiem

• traktowanie dziecka jako odskoczni od codziennych problemów i wyładowywanie na nim napięcia

• brak akceptacji przyjaźnie i związków dziecka z rówieśnikami

• bagatelizowanie potrzeb dziecka związanych z okazywaniem i odbieraniem uczuć innych niż uczucia relacji rodzic-dziecko

• brak zainteresowania dzieckiem rekompensowany drogimi prezentami

Istotnie wpływającym na możliwość wejścia dziecka w świat demoralizacji i prostytucji jest zaprzeczanie, że dana osoba nie jest skłonna do tego typu zachowań. Obecnie wiele przypadków nieletnich prostytutek wskazuje, iż nie ma osób które można by było wykluczyć z kręgu zagrożonych demoralizacją i które w przypadku wystąpienia niesprzyjających warunków wewnętrznych i zewnętrznych nie posunęły by się do uczestniczenia w handlu usługami seksualnymi. Takie przeświadczenie podyktowane jest również faktem, iż bardzo liczne komentarze nieletnich na temat zjawiska „Galerianek” wskazują, iż inicjacja seksualna wśród młodzieży w wieku od 11 lat jest coraz częstsza a seks bez zobowiązań między nastolatkami jest zjawiskiem popularnym, również seks za pieniądze coraz rzadziej poddawany jest krytyce nieletnich. Nie można zatem twierdzić, iż prostytucja dotyka tylko dzieci z ubogich lub patologicznych rodzin, są to również jak już wcześniej zauważono osoby z bogatych domów, rodzin inteligenckich. Zaprzeczanie więc możliwości dotknięcia tym zjawiskiem jest podstawowym błędem. Należy domniemywać by móc przewidzieć i przeciwdziałać ewentualnym bodźcom stymulującym nieletniego do wkroczenia na drogę prostytucji.

Charakterystyka odbiorcy usług seksualnych

Mając wiedzę na temat genezy zjawiska prostytucji nieletnich, czynników i determinantów kształtujących zjawisko możemy podjąć pracę na rzecz walki z demoralizacją nieletnich. Wykrywanie i zapobieganie prostytucji nieletnich w praktyce wymaga dodatkowo krótkiej charakterystyki drugiej strony procederu prostytucji nieletnich, mianowicie osób korzystających z tych usług.

W tej części artykułu celowo posłużono się określeniem „odbiorca usług seksualnych” zamiast sprawca seksualnego wykorzystania. Sprawcą w sensie karno-materialnym jest bowiem osoba, która popełniła czyn zabroniony. Z uwagi na fakt, iż problematyka rozważań obliguje do odniesienia się do pełnego zbioru osób podejmujących kontakty seksualne z osobami nieletnimi, należy odnieść się nie tylko do sprawców przestępstw seksualnych z udziałem małoletnich ale również do osób, których z uwagi na obowiązujące przepisy prawne (art., 200 k.k. przewiduje odpowiedzialność karną osób które podejmują kontakty seksualne z osobami poniżej 15 roku życia) nie można nazwać sprawcami, którzy jednak obcują płciowo z osobami nieletnimi. Tak więc zbiór ten będzie zawierał pewną liczbę osób zainteresowanych obcowaniem płciowym z osobami nieletnimi, które ukończyły 15 rok życia, co nie jest przestępstwem i tak naprawdę nie wiadomo jaka może być skala tego zjawiska, jak również sprawców przestępstw seksualnych którzy obcują płciowo z małoletnimi poniżej 15 roku życia i których można zaklasyfikować do zbioru odbiorców usług seksualnych. Co prawda w większości przypadków ciężko jest nazwać usługą świadczone na rzecz sprawcy czynności seksualne po uprzednim użyciu przez sprawcę siły fizycznej lub przymusu psychicznego albo wykorzystania innego rodzaju przewagi sprawcy nad nieletnim. Z punktu widzenia małoletniego nie można nazywać świadczonych przez niego na rzecz sprawcy czynności usługami. Jednakże z perspektywy sprawcy, który traktuje małoletniego przedmiotowo, wykorzystując go jedynie jako obiekt zaspokojenia swoich seksualnych fantazji, można powiedzieć, że zależy mu jedynie na usłudze do jakiej nakłoni lub przymusi małoletniego. Wówczas sprawca nie dba o dobro dziecka, zapłatą za taką usługę jest jedynie trauma, którą dziecko będzie najprawdopodobniej przeżywać do końca życia.

Odbiorcami (lub sprawcą, w rozumieniu kodeksu karnego w przypadku wykorzystania osoby poniżej 15 roku życia) usług seksualnych są najczęściej mężczyźni, w różnym wieku. Czasami są to rówieśnicy nieletniej lub chłopcy niewiele starsi, którzy pod wpływem silnego pobudzenia seksualnego (wiek 13-20 dojrzewanie i progresywne zwiększanie poziomu hormonów męskich w organizmie), poprzez natarczywe zachowanie, bardzo często działając w grupie i wykorzystując krytyczne położenie nieletniej (zła sytuacja materialna rodziny, śmierć lub choroba rodziców), które mieli okazję bardzo dobrze poznać, wychowując się na jednym podwórku lub siedząc w jednej ławce szkolnej, doprowadzają nieletnią do poddawania się czynnościom seksualnym, maskując fakt wykorzystania, ofiarowując w zamian różne profity. Mogą to być np.: drobne kwoty pieniężne, dostęp do środków odurzających, papierosów czy alkoholu, osobie odrzuconej ze środowiska umożliwienie wejścia do grupy, prezenty w formie telefonów komórkowych, odtwarzaczy mp3, cyfrowych aparatów fotograficznych, którymi dziewczęta za namową odbiorców fotografują się, dostarczając tym samym rozrywki większemu gronu (liczne blogi internetowe, portale randkowe itp.).

Kolejną, niestety nie ostatnią kategorią odbiorców usług seksualnych ze strony osób nieletnich są starsi mężczyźni (w wiek najczęściej 30-65 lat), którzy wykorzystując niedoświadczenie życiowe i chęć zdobycia w pozornie prosty sposób pieniędzy doprowadzają nieletnich (również chłopców) do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej.

Są to najczęściej osoby posiadające pracę, stałe lub doraźne źródło dochodu ( w swoich badaniach odnotowałem przypadek rencisty, który większą część swojej miesięcznej renty przeznaczał na płacenie małoletnim dziewczynkom za różnego rodzaju czynności
o charakterze mniej lub bardziej seksualnym), własny samochód i/lub mieszkanie, które wykorzystują do zapewnienia dyskrecji podczas seksualnych nadużyć.

Z przeprowadzonych w Sądach Rejonowych większych miast województwa warmińsko mazurskiego badań akt spraw karnych, w których pokrzywdzonymi byli małoletni świadczący różne usługi o charakterze seksualnym dorosłym, w zamian za różnorakie profity, wyraźnie widać że starsi odbiorcy usług seksualnych wykorzystywali pojazdy mechaniczne, najczęściej samochody osobowe do wywożenia małoletnich w ustronne miejsca (najczęściej do lasu, okolice jezior, rzek lub parków), gdzie mogli bez obawy nakrycia nakłonić małoletnią osobę do wykonania lub poddania się narzuconym przez sprawcę czynnościom. Zdarzyły się również przypadki, że sprawcy posunęli się do brutalnych zachowań i gwałtów.

Z uwagi na fakt, iż nie ma obecnie możliwości ukazania sylwetki psychologicznej pedofila, tym bardziej odbiorcy usług seksualnych świadczonych przez osoby nieletnie, nie da się również dokładnie określić kto może stanowić zagrożenie dla nieletniego pod względem możliwości jego seksualnego wykorzystania. Jednakże powyższe informacje powinny zwrócić uwagę na osoby, które potencjalnie mogą starać się nawiązywać kontakty z nieletnimi, w celu wciągnięcia ich na drogę prostytucji. Zobrazowanie nieletnim potencjalnych sprawców i ukazanie ich prawdziwego oblicza oraz argumentacja dowodząca cel w postaci chęci, wyłącznie wykorzystania powinna skłonić młodzież do refleksji.

Obowiązujące prawo wobec zjawiska prostytucji nieletnich

W związku z tym, iż omówienie problematyki prostytucji nieletnich zostało opracowane na potrzeby osób pracujących z nieletnimi w zakresie ich wychowania i pomocy pedagogicznej, ta część artykułu ma za zadanie jedynie nakreślić jakie normy prawne odnoszą się do zjawiska prostytucji nieletnich. Nie jest zatem zamiarem autora dokonanie analizy materialnej przepisów a jedynie wskazanie, że takowe istnieją lecz z uwagi na dynamikę zjawiska w ostatnich latach nie są dostosowane do rzeczywistych potrzeb społeczeństwa, w szczególności potrzeby prawnej ochrony najmłodszego pokolenia Polaków.

Obecnie obowiązujące przepisy nie zabraniają oferowania usług seksualnych za pieniądze, osobie która chce wykonywać takie usługi. Prawo nie penalizuje takich zachowań zarówno w stosunku do osób dorosłych jak i nieletnich. Co prawda ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, przewiduje możliwość wszczęcia postępowania przed sądem rodzinnym w sprawie o demoralizację osoby nieletniej ale jest to działanie zaledwie jednotorowe, które przewiduje możliwość oddziaływania na prostytuującego się nieletniego a nie przewiduje możliwości ukarania osoby korzystającej z tych usług, jeżeli nieletni ukończył 15 rok życia (Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, Dz. U. z 2002 r. Nr 11, poz 109, z poz. zm). Polskie prawo karne reguluje natomiast problematykę prostytucji nieletnich pod względem korzystania lub oferowania usług seksualnych przez osoby małoletnie poniżej 15 roku życia pod kątem ich ochrony w świetle art. 200 k.k., zmuszania, nakłaniania do prostytucji lub ułatwiania jej wykonywania czyli zachowań określonych w art. 203 i 204 k.k.

Z praktyki wymiaru sprawiedliwości wiadomo, że zdarzają się przypadki pośrednio związane z prostytucją nieletnich, w których sprawcy odpowiadają przed sądem za przestępstwa skodyfikowane w art.: 197, 198, 199, 200 kodeksu karnego. Chodzi tu o przypadki w których ujawniono proceder prostytucji osoby nieletniej w wyniku ujawnienia przestępstwa zgwałcenia tejże osoby, czy też w wyniku ujawnienia przestępstwa wykorzystania stosunku zależności między dorosłym np. nauczycielem a osobą nieletnią, zajmującą się przy okazji prostytucją. Prawo karne zabrania obecnie obcowania płciowego i innych czynności seksualnych z osobą małoletnią poniżej 15 roku życia, bez względu czy dorosły wykorzystał stosunek zależności, krytyczne położenie małoletniego, siłę fizyczną czy też ofertę usługi seksualnej adresowanej ze strony osoby małoletniej. Dla bytu przestępstwa z art. 200 kk. wystarczy sam fakt obcowania płciowego lub innych czynności seksualnych z małoletnim, nie jest istotne czy małoletni się na to zgadza czy nie, nie jest nawet istotne że sam nakłania lub zachęca do takiego zachowania. W tym przypadku prostytucja jest karana pod względem sprawcy czynu, czyli osoby dorosłej a w stosunku małoletniego można wszcząć postępowanie przed sądem rodzinnym i podjąć niezbędne kroki w celu niwelowania skutków wejścia na drogę prostytucji.

Równie ważnym aspektem są przypadki prostytucji osób, które ukończyły 15 rok życia. Wobec odbiorców usług seksualnych, którzy nie umożliwili lub nie nakłonili nieletnich do prostytucji i nie czerpią z tego korzyści nie ma obecnie prawnych możliwości postępowania. Jeżeli osoba dorosła skorzysta z usługi nieletniej prostytutki, która ma 15 lat nie grozi jej za to odpowiedzialność karna. Postępowanie może być prowadzone ale jedynie względem osoby nieletniej, pod kątem jej demoralizacji.

Zatem jak ujmują autorzy R. Szostak i R. Dziembowski: „(…) kodeks karny może jedynie odsyłać do przepisów Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich (Ustawa z 26.10.1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. z 2002 r. Nr 11, poz. 109 ze zm.).  Przepisy art. 10 kk. wyraźnie wskazują minimalny wiek sprawcy, określając go na 17 rok życia. Nie popełni więc przestępstwa z art.. 200 kk. osoba, która ukończyła 15 rok życia i podjęła się obcowania płciowego z małoletnią poniżej piętnastu lat. Nie tylko z uwagi na to, że pewne relacje o podłożu seksualnym są dopuszczalne i można nawet powiedzieć powszechne wśród osób w tym przedziale wiekowym, ale również dlatego, że między tymi osobami nie występuje jednocześnie znaczna dysproporcja pod względem dojrzałości psychicznej, emocjonalnej i fizycznej. Przy czym uwzględniając treść art. 10 § 3 kk., ciężko było by dyskutować o winie w przypadku osób w wieku 14-15 lat”( R. Szostak, R. Dziembwski, Prawno społeczne skutki pomówienia o przestępstwo z art. 200 k.k., w: Studia Prawnoustrojowe, nr 10, Olsztyn 2010, s.23-43).  Jak komentuje dalej A. Wąsek: „Uzasadnienie projektu kk. (s.123) tak wyjaśnia rację art. 10 § 3: Wina w wypadku odpowiedzialności nieletnich jest zawsze ograniczona przez brak dojrzałości sprawcy. Wprowadzenie obniżonej granicy zagrożenia daje wyraz zasadzie przyjmującej, że kara nie może przekraczać swoją surowością stopnia winy (M. Bojarski i in., Kodeks karny Komentarz, Warszawa 2006, s. 35).

Polskie prawo jak widać nie przewiduje możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności osoby dorosłej za korzystanie z usług seksualnych oferowanych przez osobę która nie ukończyła 18 roku życia. Z uwagi na szkodliwość zjawiska prostytucji nieletnich polskie prawo karne powinno jednak normować zasady odpowiedzialności dorosłych korzystających usług seksualnych małoletnich.

Podsumowując polskie prawo nie uwzględnia, za wyjątkiem ustawy o postępowaniu wobec nieletnich szkodliwości zjawiska prostytucji nieletnich, co będzie skutkowało wzrostem skali zjawiska oraz wzrostem przestępczości i demoralizacji nieletnich.

 

Załącznik 1

Jak rozpoznać, że dziecko jest seksualnie wykorzystywane

Jak już wcześniej wspomniano seksualne wykorzystywanie polega na podjęciu czynności seksualnych z nieletnim lub nakłonieniu w jakikolwiek sposób nieletniego do podjęcia czynności o charakterze kontaktów seksualnych bądź próby ich podjęcia (seksualne molestowanie) przez osobę, która jest znacznie starsza od nieletniego, przez co może wykorzystać niedoświadczenie lub niewiedzę nieletniego celem podjęcia wspomnianych kontaktów.

W takim rozumieniu seksualnym wykorzystaniem będą:

– przestępstwa pedofilskie

– prostytucja nieletnich

– seksualne napastowanie przez rówieśników

– wykorzystywanie do produkcji pornografii

– prezentowanie treści pornograficznych

Symptomami zaangażowania dziecka w wyżej wymienione sytuacje w zależności od jego wieku są:

– koszmary nocne

– nocne moczenie

– otarcia naskórka, szczególnie w okolicach narządów płciowych i odbytu

– uporczywe dotykanie własnych narządów płciowych oraz próby dotykania narządów innych osób

– brak empatii

– nagłe napady płaczu i częste zmiany nastroju

– lęk wobec niektórych osób lub sytuacji (np. wyjazd do wujka, pozostanie pod opieką sąsiada)

– lęk przed czynnościami higieny codziennej lub lęk przed oddawaniem moczu lub wypróżnieniami

– brak zaufania do rodziców, rodzeństwa, osób bliskich

– częste okłamywanie rodziców

– preferowanie towarzystwa dorosłych zamiast towarzystwa dzieci

– unikanie pozostawania sam na sam z obcym lub z konkretnym dorosłym lub innym nieletnim

opracowanie umieszczone na stronie crealdi.pl jest częścią artykułu opublikowanego w: Pedagog w nowej rzeczywistości szkolnej – poradnik, Warszawa 2010.wyd. Raabe, s.1-28.
R.Szostak, Prostytucja nieletnich, ISBN: 978-83-7696-089-0,

Robert Szostak
artykuł jest chroniony prawem autorskim – jeśli chcesz go wykorzystać
skontaktuj się z autorem przez e-mail: szostak@data.pl

[tabs position=”horizontal”]

[tab title=”o autorze:”]

Robert Szostak – prawnik, pracownik naukowy Katedry Prawa Karnego Materialnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie. Prowadzi prace badawcze (badania akt spraw karnych, osób skazanych za przestępstwa seksualne, badania kwestionariuszowe wśród studentów w zakresie zjawiska przestępczości seksualnej, rozwoju seksualnego młodzieży) nad przestępczością przeciwko nieletnim, zwłaszcza przestępczością seksualną, w tym również zjawiskiem pedofilii w świetle praktyki i teorii prawa karnego. Jego zainteresowania naukowe skupiają się nad poprawą sytuacji prawno-społecznej osób nieletnich, lepszą ochroną ich praw, w szczególności prawa do wolności seksualnej i prawa do nie zakłóconego procesu wychowawczego i właściwego rozwoju. W przygotowywanym przez nas wspólnie podręczniku pt. Patologie społeczne. Wybrane zagadnienia (red.) A. Małyska, E. Mudrak, przygotowuje rozdział poświęcony problematyce pedofilii. Zapraszamy do lektury.

[/tab]

[/tabs]