Akcja: Ratuj maluchy i starsze dzieci też! Jest 500 000 podpisów!

SHARE
, / 898 4

 

ratuj-maluchy-225x300Celem zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum jest podjęcie w debacie publicznej pięciu ważnych tematów edukacyjnych. Poza obowiązkiem szkolnym sześciolatków są to: obowiązek przedszkolny pięciolatków, gimnazja, zredukowany program nauczania w liceach oraz zagrożenie likwidacją kolejnych tysięcy szkół i przedszkoli. Większość z tych problemów to efekt reform Ministerstwa Edukacji kierowanego wcześniej przez Panią Katarzynę Hall a obecnie Krystynę Szumilas.Celem zbiórki podpisów jest również umożliwienie obywatelom podjęcia decyzji w innych ważnych tematach edukacyjnych.

Konstytucja przewiduje, że w sprawach ważnych dla państwa obywatele mogą podjąć decyzję bezpośrednio, w formie referendum.

O co chodzi w akcji zbierania podpisów?Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców 8 stycznia 2013 roku rozpoczęły zbiórkę podpisów pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum edukacyjne „Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!”.Jednym z głównych celów inicjatywy jest ostateczne odwołanie przez rząd reformy obniżenia wieku szkolnego.

Jest to kolejna akcja rodziców w sprawie sześciolatków. Dzięki poprzednim udało się odroczyć reformę w sumie dla pięciu roczników dzieci. Pierwszą inicjatywą była internetowa zbiórka podpisów pod akcją Ratuj Maluchy, którą poparło ponad 60 tys. osób. Zbiórka podpisów w internecie trwa od 2008 roku. Dzięki temu odroczono o trzy lata (do 2012) reformę obniżenia wieku szkolnego.
Drugą inicjatywą rodziców był obywatelski projekt ustawy „Sześciolatki do przedszkola”, pod którym w 2011 roku udało się zebrać 347 tysięcy odręcznych podpisów. Postulowano min. całkowite wycofanie reformy. Rząd w odpowiedzi odroczył o kolejne dwa lata (do 2014 r.) obniżenie wieku szkolnego.

 

Według Konstytucji, rozpisanie referendum zarządza Sejm. Może to zrobić z własnej inicjatywy, na wniosek Senatu lub rządu, a także – co istotne w przypadku sześciolatków – na wniosek grupy co najmniej 500 000 obywateli mających prawo udziału w referendum.

Wniosek taki nie ma jednak charakteru wiążącego, czyli Sejm może nie przychylić się do niego i nie podjąć uchwały o zarządzeniu referendum. Musi go jednak rozpatrzyć. Ustawa nie wspomina jednak o tym, w jakim terminie musi to uczynić.
Pośród rodziny i znajomych zebraliśmy 149 podpisów pod akcją o ogólnopolskie referendum.

Pośród rodziny i znajomych zebraliśmy 149 podpisów pod akcją o ogólnopolskie referendum.

 

Dlaczego referendum?
„Edukacja w Polsce jest w głębokiej zapaści. Rząd podejmuje w trudnym czasie kryzysu nieprzemyślane reformy. Wbrew woli rodziców, ze szkodą dla dzieci. Tysiące szkół i przedszkoli jest likwidowanych. Dlatego musimy sami wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o ratowanie oświaty dla małych i starszych dzieci”.

Pytanie 1. Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków?

Rząd nie przeznaczył na reformę obniżenia wieku szkolnego odpowiednich pieniędzy. Nie przeszkolono kadry, nie zadbano o poprawę infrastruktury. W programie nauczania skumulowano wymagania dotychczasowej pierwszej klasy i zerówki, co zmusza sześciolatki do siedzenia w ławkach i wielogodzinnego odrabiania prac domowych z rodzicami. Rząd przyznał, że celem reformy jest szybsze wysłanie dodatkowego rocznika na rynek pracy. Ogromna większość rodziców chce zostawić sześciolatki w zerówkach (z wolnego wyboru skorzystali od 2009r. rodzice blisko 1,5 mln dzieci). Referendum to ostatnia broń obywateli. Jak długo jeszcze mamy przekonywać, że my rodzice nie chcemy tej reformy?

Pytanie 2. Czy jesteś za zniesieniem obowiązku przedszkolnego pięciolatków?

Dzieci pięcioletnie miały obowiązkowo trafić do przedszkoli. Ale przedszkoli brakuje. Zamiast najpierw odbudować bazę przedszkoli rząd wprowadził od 2011 r. obowiązek edukacji przedszkolnej dla wszystkich pięciolatków. Bardzo często pięciolatki realizują obowiązek w … szkołach. Społeczeństwo ma prawo decydować, czy właśnie takiej edukacji chce dla najmłodszych dzieci.

Pytanie 3. Czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów?

Minister Katarzyna Hall i minister Krystyna Szumilas zmieniły program, praktycznie likwidując licea ogólnokształcące. Licea zmieniły się w kursy przygotowawcze do matury. Teraz już piętnastoletnie dzieci muszą wybrać specjalizację. Zdaniem wielu – zbyt wcześnie. Ograniczono też naukę wielu przedmiotów w tym – co jest szczególnie niepokojące – historii. Uważamy, że tak ważnej kwestii, jak kształcenie młodego pokolenia, wypowiadać się powinni wszyscy obywatele.

Pytanie 4. Czy jesteś za stopniowym powrotem do systemu: 8 lat szkoły podstawowej + 4 lata szkoły średniej?

Wprowadzenie gimnazjów spowodowało wielki zamęt w wychowaniu nastoletniej młodzieży. Dzieci trafiają w najbardziej newralgicznym okresie dojrzewania w nowe środowisko, do nowych klas, pod opiekę wychowawców, którzy ich nie znają. Gimnazja to problem, który trzeba rozwiązać. Nie powinno się to jednak odbywać gwałtownie. Nie powinno się również pozostawiać tej sprawy politykom. Dlatego chcemy, żeby wszyscy obywatele wyrazili w tej sprawie swoje stanowisko.

Pytanie 5. Czy jesteś za ustawowym powstrzymaniem procesu likwidacji publicznych szkół i przedszkoli?

Likwidacja sieci szkół i przedszkoli trwa od lat dziewięćdziesiątych. Z mapy zniknęło już wiele tysięcy placówek. Ten proces przyspieszył, po zmianach wprowadzonych przez minister Hall. Gminy przewidują do likwidacji w najbliższych latach kolejne pięć tysięcy szkół. Ten proces można powstrzymać, przede wszystkim przywracając kontrolę nad działaniami samorządów i dofinansowując system oświaty publicznej z budżetu państwa.więcej informacji znajdziecie na http://www.rzecznikrodzicow.pl/

DOŁĄCZ DO AKCJI!  Pobierz, wydrukuj, wypełnij  i odeślij formularz, link do formularza pdf

4 komentarze

  • Jacuńska Agata napisał(a):

    Świetna wiadomość, trzymam kciuki za upadek nieprzygotowanej, robionej na wariata reformy

  • DominikaNAT napisał(a):

    Ciekawa jestem czy demokratycznie wybrani parlamentarzyści (POlitycy) z partii rządzącej zauważą głos swoich wyborców, na razie widzą tylko końcówkę swojego nosa

  • Radosław G. napisał(a):

    „Pedagodzy stwierdzili, że braki w przygotowaniu szkół pod względem prawnym, kadrowym i organizacyjnym są drastyczne. Wskazywali na problemy związane z przygotowaniem nauczycieli do zajmowania się sześciolatkami czy ograniczone możliwości szkół dotyczące opieki nad dziećmi po lekcjach” – do prawdy ręce opadają jak się widzi te rządowe autorytety w akcji, wszyscy dookoła mają zastrzeżenia tylko nie specjalisci z MEN-u, to jest straszne.

  • Sylwia Sitniaruk napisał(a):

    Radek wiem skąd ten artykuł:
    podzieliłbyś się z innymi.
    http://www.rp.pl/artykul/19,1013716-Pol-miliona-glosow-przeciw-reformie.html